Dzień zaczął się bardzo fajnie
Spotkanie z przyjaciółką i od razu banan na twarzy
Niby to była tylko chwila, ale od razu humor poprawiła
Pomijając fakt, że troszkę jeszcze nie kontaktuje i bolą mnie palce po wczorajszych kręglach jest całkiem spoko
Zaraz na zakupy
Hehehe.. i humor będzie jeszcze lepszy
Bonhart no nie wiem czy nie powinnam... sam wiesz dlaczego... Ale chyba mam zbyt dobry humor i dzięki temu już mi przeszło...



Nagły głód o pierwszej w nocy.
Stwierdzenie że w lodówce naprawdę nic nie ma (chociaż jedzonko z lodówki się wysypuje)
I podróż samochodem o 2 w nocy do KFC
, chociaż pieszo mam zaledwie 200 metrów.
No ale jak szaleć to szaleć.
i na neta [sa sa sa]
oraz latanie na miotle.
