i nie widzę żadnego pozytywnego rozwiązania...
Kurde i jeszcze jem jakiegoś niedobrego ogórka

i nie widzę żadnego pozytywnego rozwiązania...

Nie wiem co się ostatnio dzieje, ale to coś sprawia, że mam bardzo dobry nastrój
... więc niech ta chwila i niezindentyfikowane przyczyny mojego uśmiechu trwają jak najdłużej
Trochę potańcuję
Zrobimy sobie z koleżankami 'przedwigilię' i dostanę dwa prezenty
No i w niedzielę do domciu na 2 tygodnie
Jak otwieram szafę to następuje ciężkie załamanie nerwowe, bo jak zwykle nie wiem co mam ze sobę do Kg zabrać
Jak ja nienawidzę się pakować 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 18 gości