loisslane napisał(a):
a takze urzednikami, pracownikami spolecznymi, lekarzami, prawnikami... to smutne, ze zawodu, ktory ma olbrzymi wplyw na zycie innych osob, podejmuja sie przypadkowi ludzie
po czesci wynika to poprzez zalatwianie pracy przez znajomosci...wtedy rzadko trafia odpowiednia osoba na odpowiednie stanowisko...
po czesci z niedopasowania...ktos konczy np. studia matematyczne a zostake urzednikiem...i nie ma predyzpozycji do danego zawodu...
wydaje mi sie ze u nas za malo patrzy sie na charakter czlowieka, czy po prostu nadaje sie do tej pracy, a za bardzo na dyplomy...


