przez rewo » czwartek, 14 gru 2006, 22:25
U dotychczasowego sekretarza nie akceptowałem jednej, aczkolwiek zasadniczej na tym stanowisku cechy. W żaden sposób nie próbował zachowywać choć pozorów apolityczności. Czynił wręcz odwrotnie, brylując w swej aktywności na tym polu.
Urzędnicze stanowisko natomiast, a już szczególnie sekretarza miasta wymaga neutralności politycznej w sposób szczególny.
Jest on odpowiednikiem dyrektora generalnego w urzędach administracji państwowej, który ma wykonywać swą pracę bez względu na to kto jest u władzy. Oczywiście jak każdy ma prawo do swych poglądów, ale nie może się z nimi obnosić. Takiej zdolności wymaga ta funkcja przede wszystkim. On ma zapewnić sprawną pracę urzędu i realizować polecenia i politykę każdej władzy. Powinien, a nawet musi unikać publicznego prezentowania swych politycznych sympatii. To wręcz podstawa, elementarz funkcjonowania administracji. Ale jak widzę rzeczywistość w zestawieniu z teorią to jakby 2 światy, a przecież to nie żadne wydumane, skomplikowane teorie tylko rzeczy, które nawet bez kierunkowego wykształcenia powinny być oczywiste dla każdego.
A już słynne pisanie na forum w godzinach pracy... dla mnie niepojęte zachowanie!