qrczak, pisząc twoim językiem, ja nic nie mam z tym, że wszyscy traktują mnie z góry, bo tego nie doświadczam. Doświadczam natomiast, jak tacy ludzie, jak ty, traktują sprzątaczki, jako ludzi bez prawa do krytyki. Nie zabieraj im prawa do krytykowania dyrektorów, a nawet prezydentów. Na szczęście nie posiadasz takiej siły sprawczej, by zabrać im prawo do głosowania.
Pani sprzątaczka ma prawo do krytyki tutaj masz rację, ale nie zaprzeczysz chyba, że ta pani nie ma na tyle szerokiej wiedzy z zakresu marketingu i promocji, żeby rzetelnie ocenić pracę np. dyrektora Cepitu.
I o to mi chodzi, że biorąc pod uwagę zasób jej szczegółowej wiedzy na ten temat nie ma ona prawa krytykować.