Dlaczego Pan Gromek nie chce wystąpić w debacie z panem Bieńkowskim. Przecież to jest szansa na pokazanie swojego programu, co będzie jeśli ja wygram. O to chodzi, chciałbym poznać wizję rozwoju miasta Kołobrzeg podczas prezydentury, któregoś z pretendentów. Słowa o tym, że debaty już były, to nie jest żaden argument, były i się skończyły. W I turze. Teraz jest najważniejszy wybór, bo teraz jeden z dwóch wygra. Nie chodzi o popisy oratorskie, można prostymu słowami powiedzieć co się zrobi. Trafić do ludzi, powiedzieć im czego mają się spodziewać.
Nie rozumiem braku chęci debaty ze strony Pana Gromka. Mało tego, to się ociera o strach przed takową debatą. Jeżeli teraz Pan Gromek nie chce się komunikować z ludźmi, to jego hasła nie są warte funta kłaków.

.. moze to i dobrze .. kolejna osoba na stanowisku prezydenta bedzie miała okazję się (nie)wykazać .. co będzie - zobaczymy