Achaja napisał(a)::lol:![]()
![]()
wiesz jakis czas temu udało mi sie z nim porozmawiac bez umówienia przez telefon...
ale chyba tylko dlatego, że pani nie potrafiła udzielić mi odpowiedzi na moje pytanie...![]()
![]()

Konsul napisał(a):Ja powiem tak, mimo że temat dotyczy spółek miejskch, to proszę zapytać ludzi z branży tursytycznej, co sądzą o dyrektorze CEPITU?
Z tego co ja wiem, mają o nim bardzo dobre zdanie. Bez polityki, cenią go za wykonywaną pracę.
qrczak napisał(a):Piękny temat, nie ma co.
Zaraz sprzątaczka z WC na dworcu (z całym szacunkiem dla tej pani) zacznie oceniać pracę dyrektorów spółek miejskich.
Nie rozumiem o co krzyk, przecież spółki miejskie są idealnym miejscem do upychania partyjnych kolegów i koleżanek po wygranych wyborach. Każda ekipa po wyborach robi wymianę i przestańcie rozbawiać całe miasto gadkami, że jak wygra Gromek to tak nie będzie bo tak będzie.
Dobrze tylko, że spółki miejskie są w jakimś stopniu państwowymi firmami, jakby tak nie było to pewnie dawno wszystkie by padły.
Eureka napisał(a):Konsul napisał(a):Ja powiem tak, mimo że temat dotyczy spółek miejskch, to proszę zapytać ludzi z branży tursytycznej, co sądzą o dyrektorze CEPITU?
Z tego co ja wiem, mają o nim bardzo dobre zdanie. Bez polityki, cenią go za wykonywaną pracę.
Dyrektor CEPiT-u w stosunku do mnie zachował się niczym pan na włościach i trudno oczekiwać bym go za to cenił. Mógł mnie uszanować, choćby za różnicę wieku, jaka nas dzieli. W pamięci utkwiło mi zachowanie na konferencji prasowej. Wypraszanie z konferencji posła Sebastiana Karpiniuka nie przyniosło mu sławy, chyba, że tej negatywnej. Butę i arogancję pokazał, jak nikt dotąd. Nie pamiętam podobnego zachowania ze strony kogokolwiek. Zapomniał, że reprezentuje firmę, która z założenia świadczy służebną rolę na rzecz mieszkańców i firm. Ale zmieńmy temat, bo dostaniemy ostrzeżenie.
mauritus napisał(a):Jak najbardziej pozytywnie.
Zastanawiam się dlaczego Zieleń Miejska dostała tak mało po głowie.
Wpadka ze schroniskiem, brud w mieście gorszy niż za czasów rethmana, remondisa.
Oceń tamtego pana dyrektora.
Mam wrażenie, że każdy kto zetknie się z p. Eureką jest do bani. Czy to problem osobowości.
Eureka napisał(a):qrczak napisał(a):Piękny temat, nie ma co.
Zaraz sprzątaczka z WC na dworcu (z całym szacunkiem dla tej pani) zacznie oceniać pracę dyrektorów spółek miejskich.
Nie rozumiem o co krzyk, przecież spółki miejskie są idealnym miejscem do upychania partyjnych kolegów i koleżanek po wygranych wyborach. Każda ekipa po wyborach robi wymianę i przestańcie rozbawiać całe miasto gadkami, że jak wygra Gromek to tak nie będzie bo tak będzie.
Dobrze tylko, że spółki miejskie są w jakimś stopniu państwowymi firmami, jakby tak nie było to pewnie dawno wszystkie by padły.
A dlaczego sprzątaczka z WC na dworcu nie może oceniać pracy dyrektora CEPiT-u, jak firma przez niego zarządzana świadczy usługi dla niej, np. reklamuje wynajem mieszkania?
Niby z całym szacunkiem odnosisz się do sprzątaczki z WC, a w gruncie rzeczy, to z pogardą piszesz, że zaraz zacznie oceniać pracę dyrektorów. Przypominasz mi byłego członka Zarządu pewnej wspólnoty mieszkaniowej, który z pogardą traktował ludzi. W wyborach potraktowali go również z pogardą.

qrczak napisał(a):Eureka napisał(a):qrczak napisał(a):Piękny temat, nie ma co.
Zaraz sprzątaczka z WC na dworcu (z całym szacunkiem dla tej pani) zacznie oceniać pracę dyrektorów spółek miejskich.
Nie rozumiem o co krzyk, przecież spółki miejskie są idealnym miejscem do upychania partyjnych kolegów i koleżanek po wygranych wyborach. Każda ekipa po wyborach robi wymianę i przestańcie rozbawiać całe miasto gadkami, że jak wygra Gromek to tak nie będzie bo tak będzie.
Dobrze tylko, że spółki miejskie są w jakimś stopniu państwowymi firmami, jakby tak nie było to pewnie dawno wszystkie by padły.
A dlaczego sprzątaczka z WC na dworcu nie może oceniać pracy dyrektora CEPiT-u, jak firma przez niego zarządzana świadczy usługi dla niej, np. reklamuje wynajem mieszkania?
Niby z całym szacunkiem odnosisz się do sprzątaczki z WC, a w gruncie rzeczy, to z pogardą piszesz, że zaraz zacznie oceniać pracę dyrektorów. Przypominasz mi byłego członka Zarządu pewnej wspólnoty mieszkaniowej, który z pogardą traktował ludzi. W wyborach potraktowali go również z pogardą.
Chodzi mi bardziej o to, jakie kompetencje ma pani sprzątaczka do oceniania pracy dyrektorów spółek miejskich.
Eureka co ty masz z tym, że każdy ciebie traktuje z góry, albo nikogo nie szanuje
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości