Nastrój !!!!!!!

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez M@dF » piątek, 17 lis 2006, 11:47

Nastrój śpiący. Do tego Żona próbuje mi wmówić, że w nocy chrapię. To jakieś pomówienia :lol:
Avatar użytkownika
M@dF
Dyskutant
 
Posty: 194
Dołączył(a): środa, 25 cze 2003, 17:17
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 2045912

Postprzez Mafi » piątek, 17 lis 2006, 11:53

Po prostu rasowa blondynka... :lol:

Dobrze, że potrafię się śmiać sama z siebie :p :lol:

masaaakraaa... :lol: :oops:

Dałam popis jak nic ;p
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez kamila » piątek, 17 lis 2006, 13:29

WZT napisał(a):ty to sarenka jestes.... a sarenki nie cwaluja i nie robia IHAAAAAAAAAAAAAA :P :P :P :P :P :P :P
nie robią, nie robią, ale też, tak jak konie, dobrze się bawią :wink:

stęskniłeś się, choć troszkę? :P
kamila
Arcymistrz
 
Posty: 4036
Dołączył(a): wtorek, 3 sie 2004, 17:40
Lokalizacja: kołobrzeg
Gadu-Gadu: 0

Postprzez barmaid » piątek, 17 lis 2006, 16:12

Cały dzień z językiem na brodzie...tylko godzina na tunning ( ;/ stanowczo za mało ;/) i niespodzianka.... wchodzę do pracy i słyszę, że jestem fajna laska :lol: Zabawowy nastrój mam.... w lodówce butelkę martini, lód, cytrynkę i sprite.... No i co z tego, że nie będę wyspana jutro... ;)
Avatar użytkownika
barmaid
Rycerz forum
 
Posty: 1054
Dołączył(a): niedziela, 19 lut 2006, 18:18

Postprzez yennefer » piątek, 17 lis 2006, 17:16

nastrój oczekiwania na wieczór, zapowiada się milutko :roll:
gdzie się podziało moje poczucie obowiązku i opanowanie? chyba wyparowało ostatnimi czasy, bo zupełnie 'ześwirowałam' :twisted: :doh:
no to ten...jeszcze spróbuję zrobić coś konstruktywnego, spróbuję...taaak, to wielkie słowo :lol:
Avatar użytkownika
yennefer
Mieszka tu
 
Posty: 961
Dołączył(a): wtorek, 30 mar 2004, 23:27
Lokalizacja: ...

Postprzez kazió » piątek, 17 lis 2006, 17:26

z tym chrapaniem to przewalone, moj wspolspacz rodowity kubanczyk co noc serwuje nizly koncert, bez stoperow sie nie da obejsc. :)
kazió
V.I.P
 
Posty: 464
Dołączył(a): środa, 4 cze 2003, 18:39
Lokalizacja: Wolne Miasto

Postprzez Olga » piątek, 17 lis 2006, 17:44

yennefer napisał(a):gdzie się podziało moje poczucie obowiązku i opanowanie? chyba wyparowało ostatnimi czasy, bo zupełnie 'ześwirowałam' :twisted:

:smiech: [smilie=kissing2.gif] Tylko pozazdrościć... oj pozazdrościć ;)

Strasznie senny nastrój :spac: Moje współlokatorki spały przez pół dnia, ja się snułam półprzytomna :maruda: Wkońcu nie wytrzymałam i wybyłam na miasto żeby się trochę rozruszać :|
Przeraża mnie myśl, że dzisiaj mam imprezę, a jutro wykłady na 8.00 :doh: :lol: Ani z tego ani z tego nie zrezygnuję [smilie=hmmm.gif] Jutro to dopiero będzie ciężki dzień :lol:
Ważne, że humorek dopisuje [smilie=mml.gif] I ogarnia mnie jakiś taki dziwny spokój... już dawno go nie czułam...
Avatar użytkownika
Olga
Rycerz forum
 
Posty: 1182
Dołączył(a): wtorek, 18 sty 2005, 18:56
Lokalizacja: Kołobrzeg/Toruń
Gadu-Gadu: 8558082

Postprzez Siostra » piątek, 17 lis 2006, 21:06

Jasna dupa! Czy ja się nie nauczę odwalać swojej roboty jak normalny, zdrowy pracownik ustroju kapitalistycznego? Czyli robić, żeby się nie narobić! Czyli bez wyrabiania jakiejś normy lub nadnormy! Otóż nie! Ja muszę inaczej! Zawsze się zażynam, poświęcam, żeby zawsze tak samo na tym wyjść - ciularsko!
Ale tego można było się spodziewać, a ja już chciałam zmienić opinię na temat pewnej kategorii ludzi ;/ Nie da się! Nastrój mam więc jak finanse! I po raz kolejny z tej bezsilności się poryczałam. Ale w poniedziałek ścisnę poślady i pojadę... i będę pracować ... ciężko i rzetelnie...
O!
A teraz napiję się pysznej herbatki, za ciężko zarobione pieniądzory ;)
Przede mną weekend, będzie fajowo!
Siostra
Twardziel
 
Posty: 118
Dołączył(a): poniedziałek, 24 lip 2006, 19:45
Lokalizacja: stąd, ale dalej

Postprzez Siostra » piątek, 17 lis 2006, 21:26

NataliaW napisał(a):To jednen z takich dni, kiedy biega sie z miejsca na miejsce, oblewa zimnym potem, ma sie uśmiech na twarzy i zapomina sie, ze istnieje coś takiego jak jedzenie.

Najpierw spotkanie z jednym z najlepszych polskich reportażystów – Jackiem Hugo-Baderem Dziennikarzem Gazety Wyborczej :D , później bieganie i kupowanie dyktafonu, później oglądanie kilku niezłych reportazy telewizyjnych. A na koniec, na koniec godzinna rozmowa z Jackiem-która miała trwać 10, 15 min. :twisted:

Cudnie. No to mam zajęcie na dzisiejszą noc. Trzeba to wszytko zredagować. No i zszokuje mojego wykłądowce hyhy-bo wśród wywiadów robionych przez moich kolegów z innymi kolegami bedzie taka rodzynka....mrrr.... [smilie=mml.gif] [smilie=icecream.gif]

Fajnie mi. :szczesliwy:



edit:

Siostra: :* :przytul: :przytul:




Natala! No i gratulacje! Cieszę się, że zimnym potem oblewasz się, bo masz takie miłe "rodzyneczki"!
Bo ja się dzisiaj oblałam potem i łzami jak mi ten... (tu nie powiem co mi się chce wklepać ;) ), powiedział, że on mi nic przecież nie mówi jak wychodzę wcześniej. :shock: Nie muszę dodawać, że to "wcześniej" to nadgodziny, które "rąbię" w czynie społecznym! [smilie=wall.gif]
Ale nic, ja wytrwam, zobaczymy czy on tez :lol:
A po tych Twoich rodzyneczkach czekamy na całe, wielkie ciacho! Mam nadzieję, że zaanonsujesz już niedługo o czymś twórczo-fajowym! :spoko:

:*

Aha! I nie podrywaj pana Jacka! ;)
Siostra
Twardziel
 
Posty: 118
Dołączył(a): poniedziałek, 24 lip 2006, 19:45
Lokalizacja: stąd, ale dalej

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

cron