objawy buractwa w mieście

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez Mafi » poniedziałek, 6 lis 2006, 09:44

kazió napisał(a):co z tego, ze tak zarabiaja ? to jego samochod ,te ulotki to zwykly spam, pelno tego na wycieraczce w skrzynec na mailu i na ulicy, chociaz nie mam samorzodu wkurzaloby mnie gdybym musial czyscic samochod bo na karteczki kapie deszczyk, moze nie buractwo, ale wkr... to jest na pewno.

kazió... ale ja wszystko rozumiem... i nawet jestem w stanie sobie wyobrazić, że to może wkurzać... mnie się rozchodziło tylko o to jak skorp!on tych ludzi nazwał... "cholerni debile" "mendy" "...kretyństwo" i takie tam. Mnie tylko o to chodziło. :)
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez GJPM » poniedziałek, 6 lis 2006, 10:17

Tisaja napisał(a):
Mam szczęście w ostatnim czasie do ludzi o róznych pogladach i upodobaniach...
Nie stroją się w żadne piórka. Są sobą i uważam te znajomosci za niezmiernie ważne i wartosciowe.


Zbieg okoliczności?? Mnie ostatnio przytrafia się to samo... Czyli chyba nie jest tak najgorzej... :)
GJPM
Nowicjusz
 
Posty: 9
Dołączył(a): piątek, 28 lip 2006, 10:29

Postprzez ewe » poniedziałek, 6 lis 2006, 10:32

Welu roznoszących ulotki to może i ludzie myślący jednak jak wytl€maczyć fakt kładzenia przez nich dziesiątek ulotek na skrzynkach pocztowych , gdzie po otwarciu drzwi robi się jeden wielki smietnik i wszyscy po tym depczą? I dlaczego nasze sprzataczki tak klną na nich ?
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Postprzez FiDo » poniedziałek, 6 lis 2006, 14:21

pseudo graffitti (albo raczej tagowanie). czyli bazgranie po nowych scianach czarnym sprejem po to tylko aby koledzy mogli przeczytac, ze burak tu byl.
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez McCool » poniedziałek, 6 lis 2006, 22:37

psy, które wypróżniają się na trawniki i piaskownice i nie sprzątający po nich wlasciciele.
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Postprzez FiDo » poniedziałek, 6 lis 2006, 22:50

na trawniki to pol biedy. ja codziennie musze omijac gowna na chodnikach :)
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez report » poniedziałek, 6 lis 2006, 23:02

dyskusja z urzędnikami na forum - buractwo
report
 

Postprzez FiDo » poniedziałek, 6 lis 2006, 23:07

o, dodam jeszcze ludzi, ktorzy w dosc zatloczonym autokarze rozwalaja sie na dwa fotele i udaja ze spia na kazdym przystanku, zeby tylko nikt kolo nich nie usiadl. kurna, rozumiem jak w autokarze jest duzo miejsca...

w ogole to bym mogl jeszcze ze 100 rodzajow buractwa wymienic :twisted:
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez report » poniedziałek, 6 lis 2006, 23:16

niezłe jest tez kichanie w sklepie w kolejce na żarcie które stoi na ladzie... widziałem taką akcje na dubois w piekarniczo-miesno-monopolowym-ogólnospożywczym...

a przy okazji przypomniała mi się jedna laska, która każda torebkę przed otwarciem musi poslinic i podmuchać... wpadam na nią czasem... jedyny ratunek to - krzyknąć, o cholera zapomniałem portfela i spylić...
report
 

Postprzez rysio » poniedziałek, 6 lis 2006, 23:39

FiDo napisał(a):pseudo graffitti (albo raczej tagowanie). czyli bazgranie po nowych scianach czarnym sprejem po to tylko aby koledzy mogli przeczytac, ze burak tu byl.

Mi to nieodmiennie przypomina psie sikanie - jak taki zaszczaniec idzie na spacer to musi obszczać wszystko co wystaje ponad poziom chodnika. Tak samo zachowują się gówniarze z puszkami ze sprayem - jak psy co sikają na hydranty, lampy i narożniki ścian budynków. Wybór miejsc uprawiania "szczę-niactwa" ;) też jakby podobny.
rysio
Terminator
 
Posty: 726
Dołączył(a): niedziela, 2 paź 2005, 15:47

Postprzez Stavro » wtorek, 7 lis 2006, 00:14

FiDo napisał(a):o, dodam jeszcze ludzi, ktorzy w dosc zatloczonym autokarze rozwalaja sie na dwa fotele i udaja ze spia na kazdym przystanku, zeby tylko nikt kolo nich nie usiadl. kurna, rozumiem jak w autokarze jest duzo miejsca...

w ogole to bym mogl jeszcze ze 100 rodzajow buractwa wymienic :twisted:


a ja z 1000 :wink:
Avatar użytkownika
Stavro
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): czwartek, 8 wrz 2005, 16:32
Lokalizacja: z piekła

Postprzez ewe » wtorek, 7 lis 2006, 09:53

A propos tego co napisał FIDO
Ja kiedyś przesiedziałem całą noc w pociągu na zwiniętym w kulkę pijanym i śpiącym żołnierzu, bo myślałem , że to bagaże. Ale się źle rano czuł , myślał , że to po kiepskiej wódce.
Więc nie przejmuje sie udającymi też , wciskam sie bezczelnie . No chyba że taki burak się nażre taniej kiełbasy albo cebuli i "beka" , to juz mi ciężko znieść
:D
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 10 gości