Polska kobieta nie strajkuje, nie wychodzi na ulicę i nie przykuwa się do słupów. Nie walczy o swoje.
loisslane napisał(a):Z całym szacunkiem, Flo, ale gdybys przeczytal, wiedzialbys, ze nie o strajk zenskich grup zawodowych tutaj chodzi.
barmaid napisał(a):Flo, ale tu nie chodzi o te, które pracują i maja mozliwośc walki np. pielęgniarki. Tu chodzi o kobiety, które wychowują dzieci i pracują w domu.... bo to tez praca...bardzo ciężka wiesz?
barmaid napisał(a):Może w Twoim odczuciu i otoczeniu jest.... Ale ja mam inne doswiadczenia w tym temacie jako matka. Brak szacunku u pracodawców np.Podejście typu Matka = niewydajny pracownik. Takich przykładów można by namnożyć jeszcze....[/b]
Stavro napisał(a):loisslane napisał(a):Z całym szacunkiem, Flo, ale gdybys przeczytal, wiedzialbys, ze nie o strajk zenskich grup zawodowych tutaj chodzi.
zx calym szacunkie... przeczytanie tego jednego zdania zajeo mu godzine...nie wymagak od biedaka zeby caly artykul przeczytal...
a co walki o swoje prawa...dla mnie w Polsce pojecie nieznane...wystarczy spojrzec na bogate Niemcy jak tam sie strajkuje...a u nas??
Flo napisał(a):Stavro napisał(a):loisslane napisał(a):Z całym szacunkiem, Flo, ale gdybys przeczytal, wiedzialbys, ze nie o strajk zenskich grup zawodowych tutaj chodzi.
zx calym szacunkie... przeczytanie tego jednego zdania zajeo mu godzine...nie wymagak od biedaka zeby caly artykul przeczytal...
a co walki o swoje prawa...dla mnie w Polsce pojecie nieznane...wystarczy spojrzec na bogate Niemcy jak tam sie strajkuje...a u nas??
ja Ciebie nie obrazam synus, wiec shut your mouth


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości