zdrada! koniec świata czy początek nowego życia?

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez dziewuszka » sobota, 28 paź 2006, 17:57

Flo napisał(a):
Stavro napisał(a):
Flo napisał(a):
a ktoz zrozumie kobiete :)


nawet Bóg jak ją tworzył nic nie rozumiał..i nie wiedział co czyni...


teraz mysli jak sie jej pozbyc :D


jesteś pewien? :P
Ciekawe czy bys się ucieszył, gdyby jednak wymyślił jakis sposób :D
Avatar użytkownika
dziewuszka
Mistrz klawiatury
 
Posty: 374
Dołączył(a): wtorek, 10 paź 2006, 09:04
Lokalizacja: ja to mogę wiedzieć

Postprzez Stavro » sobota, 28 paź 2006, 18:00

slonkokg napisał(a):
Stavro napisał(a):
Flo napisał(a):
a ktoz zrozumie kobiete :)


nawet Bóg jak ją tworzył nic nie rozumiał..i nie wiedział co czyni...


:glupek: :glupek: :glupek: Obyś nie żałowal tych słów ;)

Jak widzę temat "zdrada", to przypominaja mi się dawne czasy i polemizowanie na temat Boga i religii. Zawsze taka rozmowa kończyła się kłotnią, albo innymi nieprzyjemnosciami. To wątek drażliwy, o ktorym widać nie wszyscy potrafią na luzie dyskutowac ;)


przeciez kazdy sie tu wypowiada na luzie... tak mi sie wydaje :wink:
Avatar użytkownika
Stavro
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): czwartek, 8 wrz 2005, 16:32
Lokalizacja: z piekła

Postprzez Flo » sobota, 28 paź 2006, 18:07

dziewuszka napisał(a):
Flo napisał(a):
Stavro napisał(a):
Flo napisał(a):
a ktoz zrozumie kobiete :)


nawet Bóg jak ją tworzył nic nie rozumiał..i nie wiedział co czyni...


teraz mysli jak sie jej pozbyc :D


jesteś pewien? :P
Ciekawe czy bys się ucieszył, gdyby jednak wymyślił jakis sposób :D


poprostu wiem ze nie wymysli, za cwane jestescie:)
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez report » poniedziałek, 30 paź 2006, 22:15

zaraz, zaraz - to miała być łapanka do programu - haloooo - przyjdzie kto ?
report
 

Postprzez adrian » poniedziałek, 30 paź 2006, 23:45

Ja osobiście jestem w stanie raczej prawie wszystko wybaczyć, sądzę że zdradę mógłbym wybaczyć, ale też zależy jaka by ta zdrada była. Jak to mówią miłość idealna: nie zazdrości i wybacza, rozumie i wspiera...
No, ale wracając do tematu, to sądzę by było to zależne od stopnia zdrady.
Bo jak słyszałem, a do końca nie jestem przekonany, ludzie mówią: "Że jak kobieta zdradzi to tak jakby ktoś do domu napluł." "A jak mężczyzna to tak jakbyś za okno wypluł". No nie wiem, może to zależne...
adrian
Rozgrzewa się
 
Posty: 11
Dołączył(a): poniedziałek, 30 paź 2006, 17:25
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez ewe » wtorek, 31 paź 2006, 09:30

Zdrada jest zawsze zdradą. A ten kto zdradził , pozostanie zawsze zdrajcą , bez względu na to kogo zdradził. A wybaczyć to można dla samego siebie ,żeby być zdrowszym.
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Postprzez adrian » wtorek, 31 paź 2006, 10:05

Właśnie też to zależy od zdrady, Ja miałem namyśli zdradę w związku, a innym przypadkiem jest tutaj zdrada poglądów czy zdrada przyjaciela vel kolegi.
adrian
Rozgrzewa się
 
Posty: 11
Dołączył(a): poniedziałek, 30 paź 2006, 17:25
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Vin » wtorek, 31 paź 2006, 11:17

na świecie są większe tragedie niż zdrada
Avatar użytkownika
Vin
Uzależniony
 
Posty: 2101
Dołączył(a): poniedziałek, 7 mar 2005, 18:49

Postprzez Stavro » wtorek, 31 paź 2006, 12:19

Vin napisał(a):na świecie są większe tragedie niż zdrada


zgadza się...


a co powiecie o facecie, który swoją kobietę bije, poniża psychicznie, znęca się nad nią...ale nie zdradza...czy taki układ jest lepszy :?: :?:

a facet, który jest spokojny, uczynny...itp. a zdarzyła mu się chwilowa zaćma i stało sie... to on jest gorszy :?: :?:

dla niektórych może tak...

niektóre kobiety lubią chyba "emocjonujące" związki...
Avatar użytkownika
Stavro
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): czwartek, 8 wrz 2005, 16:32
Lokalizacja: z piekła

Postprzez Flo » wtorek, 31 paź 2006, 12:30

powtarzam zanim kogos ukrzyzyujecie uwazajcie na siebie zeby Wam sie nie zdarzylo :lol:
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Demurrer » wtorek, 31 paź 2006, 12:35

Zdrada - endorfiny, dopamina i takie tam.
Czasami człowiek daje się złapać. Sprzyjające okoliczności, czasem plus alkohol i bęc.

Wyobrażam sobie że mocne działanie chemii może być zniewalające dlatego nie chciałbym nikogo oceniać. Ale jednak tak, czy siak to świństwo i tyle. A jak chemia przestaje działać, tj,. organizm się przyzwyczaja, wówczas robi się naprawdę przykro. A potem jest płacz , co ja zrobiłem, a miałem tak szczęśliwy związek.... itd.

Nazywa się to też zawężonym strumieniem świadomości, ale z czasem mija i wtedy osoba zdradzona triumfuje i czasami wybacza, a czasami nie. Takie życie.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

zdrada! koniec świata czy początek nowego życia?

Postprzez K@sia » wtorek, 31 paź 2006, 14:33

Zdrada to koniec starego i początek nowego życia...
Zdrada to coś czego sie nie wybacza i nie zapomina...
Zdrada to ból i rozpacz oraz nieustanne poszukiwanie odpowiedzi na pytanie:dlaczego?
Jednoczesnie zdrada to szansa na nowe przygody i doznania, które wczesniej byly dla nas niedostępne...może na coś lepszego...

W końcu po każdej burzy musi zaświecić słoneczko
Avatar użytkownika
K@sia
Ważniak
 
Posty: 202
Dołączył(a): środa, 25 paź 2006, 23:20
Lokalizacja: z Zielonego Wzgórz@

Postprzez Tisaja » wtorek, 31 paź 2006, 14:48

Serce: Rozum, ty nawet mówisz rozumnie. Ale ty się nie znasz. Są takie rzeczy, których nigdy nie pojmiesz.

Rozumek: Dobra, dobra. Ja wiem, Serce. Ja wiem, o co ci chodzi. Chodzi Ci o miłość. Ale pamiętaj o jednym : ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej. Więc ty się nie nastawiaj na wieczność. Ty, Serce nie jesteś czasoprzestrzeń.

(J.L.Wiśniewski „Samotność w Sieci”)
Avatar użytkownika
Tisaja
Gwiazdor
 
Posty: 1686
Dołączył(a): wtorek, 31 maja 2005, 16:51
Lokalizacja: Wyszłam z morza
Gadu-Gadu: 6759706

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości