przez qrczak » wtorek, 31 paź 2006, 21:25
Ja na szczęście od kilku już lat nie pokonuję w Święto Zmarłych trasy do Trójmiasta i z powrotem. Przez ładnych parę lat jeździłem i przekonałem się, że akcja Znicz jest widoczna tylko i wyłącznie koło cmentarzy. Tam policja jest potrzebna, kierują ruchem i jest to potrzebne. Poza cmentarzami ich niestety nie widać, no chyba, że w miejscach gdzie zawsze mają szanse złapać kogoś na przekroczeniu prędkości. I całe to zadęcie medialne na temat akcji Znicz. Co roku mnie bawiło to wszystko, ruszając w drogę zastanawiałem zza którego krzaka wyskoczy pierwszy Znicz. Jakos nigdy nie było go widać, a juz na pewno nie w miejscach, które są niebezpieczne. Jak już się trafił jakiś zabłądzony Znicz to stał przy dwupasmówce, za drzewem lub krzakami i liczył dochody z mandatów.
Akcja może i potrzebna, ale mocno przereklamowana. Takie jest moje zdanie.