Po chwili chwycilem telefon, wybralem numer swietnego killera, ktory pomoze mi sie zemscic. Przystal na moja propozycje. Wraz z nim bedziemy czyhac na zlocie na mego oprawce.
Lubie jednak miec wszystko dopiete na ostatni guzik, wiec wykonalem drugi telefon tym razem do mojego mentalnego guru, z prosba o protekcje i spokoj ducha. Oczywiscie przychylil sie do mojej prosby a jakze.
Tak wiec oprawco czekamy na Ciebie 3 listopada 2006 roku w Antidotum o godzinie 21. Jesli ktos ma ochote obejrzec zemste - smialo, nie wahajcie sie ani sekundy. Wszyscy mile widziani.
Wystapili:
Flo - mistrz cietej riposty, mowi sie ze BOSKI
Fido - emigrant z Lodzi, bozyszcze tlumow, idol nastolatek
Budyń - slodki i blyszczacy, majacy jedna wade - jest z Grzybowa
Pastor - na widok jego slow kobiety mdleja a ich oczy zamieniaja sie w pieciozlotowki



