Konsul napisał(a):Blaa to już niemalże tradycja, że mylisz wszystko. Otóż teren ten należy do Urzędu Morskiego w Słupsku, na podstawie stosownego porozumienia, oddał go we władanie UM Kołobrzeg. O ile wiem, forma trwałego zarzadu tu nie ma miejsca. A że stroną w w/w porozumieniu jest Strasotwo, to za całym szacunkiem Blaaa, ale wykazujesz się skrajną nieznajomością tematu. Zważywszy funkcję, którą sprawujesz, znaczy to tylko wyłącznie o DYLETANCTWIE z Twojej strony. I to jest wręcz śmieszne, o ile nie straszne.
Porozumienie w części swoich zapisów ma charakter trwałego zarządu. Mogłem użyć innego pojęcia z prawa cywilnego - posiadacz samoistny
"(Posiadacz samoistny to osoba, która rzeczą faktycznie włada jak właściciel. Stan faktyczny (posiadanie) często idzie w parze z tytułem prawnym do rzeczy (własność), jednak można być posiadaczem samoistnym, nie będąc równocześnie właścicielem rzeczy. Ważna jest sama wola władania rzeczą we własnym imieniu, a nie tytuł prawny do niej.)".
Przeczytaj sobie to porozumienie i znajdziesz tam zapisy, które nadaja Gminie Miejskiej takie uprawnienia, np. możliwość wynajmowania powierzchni handlowych. Nie upieram sie przy nazewnictwie.
Teren należy do Skarbu Państwa. A na mocy ustawy zarządza nim Urząd Morski. Ta sama ustawa mówi o kompetencjach dyr. Urzędu Morskiego. Jedyne w czym sie mylilem, to to, że swoje uprawnienia może scedowac na inne podmioty. To o tym mówił sąędzia Grzymkowski.
Stroną w porozumieniu nie jest Starostwo, tylko Starosta Kołobrzeski wykonujący w tym przypadki funkcje reprezentanta skarbu państwa. Jeżeli juz masz cisnienie, żeby pouczac madrzejszych od siebie, to chociaz się przygotuj.