slonkokg napisał(a):Barmaid. Z moich orientacji wynika, ze najbardziej pospolitym pomysłem na wieczór panienski jest striptizzzzz męski. Jesli chodzi o mnie, jest to zbyt pospolite i takie banalne, chociaz nie wątpię, ze moze byc ubaw po pachy przy tym. Do Ani mi jednak ta forma rozrywki nie pasuje

Czytałam gdzies o wyprowadzeniu panny młodej najpierw z domu w sposob taki, ze dzwonisz do drzwi, i kwiatami nakierowujesz jej drogę do wyjścia z domu. Pod domem stoi wypasiony wóz, z równie wypasionym mężczyzną

On ją zaprasza [musi ją przekonać do tego, aby zasiadła z obcym gosciem w zajefajnym aucie]. Nastepnie, gdy jadą on proponuje jej zawiązanie oczu i przekonuje, ze bedzie sie czuc bezpiecznie

Podwozi ja do miejsca, gdzie czekasz Ty w aucie. On z zakrytymi oczami prowadzi ją do Twojego auta, gdzie Ty bez tłumaczenia wywozisz ją w miejsce, gdzie wszystkie babeczki czekają na nia z utesknieniem. Tam już sie dzieją jakies rózne dziwne rzeczy

Wiesz, panna młoda ma za zadanie upleść wianek, który chyba po północy musi puscic na wode. Cos takiego. Do tego są jakies inne gry-zabawy. przy których jest ponoc ubaw. Nie wiem czy to sie sprawdza. Gdzies to przeczytałam i Ci podaje. Byc moze cos z tego wyciągniesz

Powodzenia
![cwaniak :]](./images/smilies/cwaniak.gif)