Kara śmierci

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Kara śmierci

Postprzez Konsul » piątek, 4 sie 2006, 19:52

Ostatnio temat powrócił do publicznej dyskusji. Czy to tylko populistyczne hasło wykorzystywane przez partie, czy też konieczność wobec brutaliazacji zachowań bandytów? Być za czy przeciw? I dlaczego?
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez padalec_ » piątek, 4 sie 2006, 21:16

Dla zwolenników kary śmierci - kara śmierci. Dla reszty dożywocie.
padalec_
Twardziel
 
Posty: 98
Dołączył(a): czwartek, 13 lip 2006, 17:43

Postprzez Eonica » piątek, 4 sie 2006, 22:00

"Dlaczego każda egzekucja obraża nas bardziej niż morderstwo? Z powodu owego chłodu sędziów, dręczących przygotowań, ze zrozumienia faktu, że oto używają człowieka jako środka, żeby innych ludzi odstraszyć. Wina bowiem pozostaje bez kary, nawet gdyby wina była: ta leży w wychowawcach, rodzicach, otoczeniu, w nas, nie w mordercy."
F. Nietzsche - Ludzkie, Arcyludzkie

Kara śmierci, nawet gdyby była względnie sprawiedliwa ma w sobie coś tak obrzydliwego, że aż to jest nie do pomyślenia...Szczególnie, a może właśnie w krajach tzw. cywilizowanych - wszystko jest przeprowadzane tak sterylnie, 'humanitarnie'...Jakby człowiek przed popełnieniem przestępstwa a po nim był czymś zupełnie innym.
Ciekawe co czuje osoba która musi uśmiercać tych skazańców - no chyba że czuje chorą satysfakcję myśląc sobie "sprawiedliwości stało się za dość" i wstrzykuje truciznę...
I co ciekawe większość katolików jest za karą śmierci - przynajmniej tych zamieszanych w politykę... Zupełnie tak, jakby w Biblii nie było napisane: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą"...
NIC nie upoważnia nikogo do przywłaszczania sobie posiadania prawa odebrania życia... Komukolwiek : /
Avatar użytkownika
Eonica
Weteran
 
Posty: 503
Dołączył(a): środa, 31 maja 2006, 22:12
Lokalizacja: K-g / Bydgoszcz
Gadu-Gadu: 6729137

Postprzez Eureka » piątek, 4 sie 2006, 22:06

Eonica napisał(a):"Dlaczego każda egzekucja obraża nas bardziej niż morderstwo? Z powodu owego chłodu sędziów, dręczących przygotowań, ze zrozumienia faktu, że oto używają człowieka jako środka, żeby innych ludzi odstraszyć. Wina bowiem pozostaje bez kary, nawet gdyby wina była: ta leży w wychowawcach, rodzicach, otoczeniu, w nas, nie w mordercy."
F. Nietzsche - Ludzkie, Arcyludzkie

Kara śmierci, nawet gdyby była względnie sprawiedliwa ma w sobie coś tak obrzydliwego, że aż to jest nie do pomyślenia...Szczególnie, a może właśnie w krajach tzw. cywilizowanych - wszystko jest przeprowadzane tak sterylnie, 'humanitarnie'...Jakby człowiek przed popełnieniem przestępstwa a po nim był czymś zupełnie innym.
Ciekawe co czuje osoba która musi uśmiercać tych skazańców - no chyba że czuje chorą satysfakcję myśląc sobie "sprawiedliwości stało się za dość" i wstrzykuje truciznę...
I co ciekawe większość katolików jest za karą śmierci - przynajmniej tych zamieszanych w politykę... Zupełnie tak, jakby w Biblii nie było napisane: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą"...
NIC nie upoważnia nikogo do przywłaszczania sobie posiadania prawa odebrania życia... Komukolwiek : /

Chylę czoła za sposób przedstawienia problemu. Myślę tak samo, ale nie mogłem się zebrać, by tak trafnie wyrazić swoje myśli. Gratuluję.
Eureka
V.I.P
 
Posty: 487
Dołączył(a): środa, 9 lis 2005, 10:32

Postprzez Eonica » piątek, 4 sie 2006, 22:19

Eureka napisał(a):Chylę czoła za sposób przedstawienia problemu. Myślę tak samo, ale nie mogłem się zebrać, by tak trafnie wyrazić swoje myśli. Gratuluję.


Uważam, że nie ma czego gratulować :) to po prostu moje zdanie (mimo wszystko dziękuję). :) Na ten temat dyskutowałam już nie raz. Zazwyczaj byłam jedyną osobą w gronie która była przeciwna temu więc trzeba było się nagadać :p
Byłam, jestem i będę przeciwna karze śmierci :!:
Avatar użytkownika
Eonica
Weteran
 
Posty: 503
Dołączył(a): środa, 31 maja 2006, 22:12
Lokalizacja: K-g / Bydgoszcz
Gadu-Gadu: 6729137

Postprzez Xardas » sobota, 5 sie 2006, 11:28

moim zdaniem jest to tak: śmierć za śmierć :evil:
Avatar użytkownika
Xardas
Coś tam napisał
 
Posty: 63
Dołączył(a): wtorek, 15 lut 2005, 15:02
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Roman » sobota, 5 sie 2006, 14:00

nie wierzę, żeby kara śmierci miała walory odstraszające

oczywiście pomysł, żeby wprowadzić karę śmierci dla sprawców czynów szczególnie bestialskich, z punktu widzenia marketingu politycznego jest strzałem w dziesiątkę. Przy okazji każdej mrożącej krew zbrodni myśli się, że "takiego, to tylko zatłuc"
Ale to jest myślenie w kategoriach linczu, niejako w afekcie - od kary śmierci nie wzrośnie bezpieczeństwo.
Natomiast reperkusje europejskie ewentualnego wprowadzenia kary śmierci byłyby daleko dotkliwsze niż ewentualne pozostawienie przy życiu paru zwyrodnialców.

Nie zgadzam się też z D.Tuskiem, który w jednym z wywiadów zasugerował, że byłby za ewentualnym referendum w tej sprawie (proponowanym przez LPR) - licząc, że społeczeństwo da się przekonać do odrzucenia koncepcji przywrócenia kary śmierci - niestety populizm ma się bardzo dobrze

co do "katolickości" politycznych zwolenników kary śmierci - bo to tacy katolicy - życia bronią tylko do momentu narodzin :twisted: - swoją drogą ciekawe, jaki pogląd na tę sprawę ma ojciec Dyrektor

natomiast takie ekstremalne motywy jak rodzina ofiary asystująca przy egzekucji - nie jest to dobre - nie sądzę, by przynosiło to jakieś oczyszczenie - sprawca pośrednio zatruwa raz jeszcze złem pokrzywdzonego
Avatar użytkownika
Roman
Mieszka tu
 
Posty: 944
Dołączył(a): niedziela, 31 paź 2004, 21:39
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez quad » sobota, 5 sie 2006, 14:01

Eonica napisał(a):Ciekawe co czuje osoba która musi uśmiercać tych skazańców - no chyba że czuje chorą satysfakcję myśląc sobie "sprawiedliwości stało się za dość" i wstrzykuje truciznę...
I co ciekawe większość katolików jest za karą śmierci - przynajmniej tych zamieszanych w politykę... Zupełnie tak, jakby w Biblii nie było napisane: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą"...


Osoba uśmiercająca skazańców może myśleć: "jak to dobrze, że ten człowiek nigdy nie będzie miał okazji skrzywdzić już nikogo". Nie jestem jakimś super fanem kary śmierci ale uważam, że w społeczeństwie istnieje pewna liczba osobników powiedzmy niereformowalnych (z różnych powodów), którzy są zagrożeniem dla swojego otoczenia. Kara śmierci sama w sobie może nie wydaje się karą ale po pierwsze sama świadomość kary śmierci działa odstraszająco a po drugie eliminuje ona trwale zagrożenie, ze strony danego osobnika. Poza tym po przekroczeniu pewnej granicy przestępczości (do której się powolutku zbliżamy) samo prawo musi zostać zaostrzone. Przecież najlepiej pamiętaną przez skazanego karą nie jest kara pieniężna czy więzienie ale publiczne napiętnowanie i kary fizyczne (nie chodzi mi tu o biczowanie, tylko np o pracę w kamieniołomach).
Ja uważam, że osobą dającą mi prawo do odebrania drugiej życia jest ona sama. W wypadku zagrożenia życia mojego lub moich bliskich napastnik daje mi sam prawo zabicia go.

Co do Bibli to nie jest akurat najlepszy argument (pomijając jej modyfikacje na przestrzeni dziejów), przykład z tej samej księgi i nawet nie użyję siódmego przykazania i problemu ze słowm ratsach(pastor dobrze to napisałem?), żeby nie być monotematycznym:
"Czy chcesz się nie bać władzy? Czyń więc dobro, a będziesz miał od niej pochwałę. Jest ona bowiem sługą Boga dla twojego dobra. Jeślijednak czynisz zło, bój się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest przecież sługą Boga wymierzającym karę temu, kto popełnia zło." (dla ścisłości miecz jest synonimem kary śmierci)
quad
Coś tam napisał
 
Posty: 51
Dołączył(a): sobota, 6 maja 2006, 15:10

Postprzez Suzy » sobota, 5 sie 2006, 14:46

padalec_ napisał(a):Dla zwolenników kary śmierci - kara śmierci. Dla reszty dożywocie.

:lol: i tyle na ten tamat :lol:

... nie będę się nawet rozpisywać nad bzdurami które w rzeczywistości są wyłącznie politycznymi hasłami "pro-wyborczymi" nierealnymi do spełnienia ...
Avatar użytkownika
Suzy
Gwiazdor
 
Posty: 1814
Dołączył(a): wtorek, 26 paź 2004, 17:57
Lokalizacja: :: mało istotne ::

Postprzez Elfik » sobota, 5 sie 2006, 14:57

Kara śmierci nie jest dobrą karą dla najgorszych przestępców. Większą karą dla nich jest publiczne napiętnowanie czynu i konieczność życia ze świadomością popełnionej zbrodni. Inną sprawą jest to, że wkurza mnie kiedy słyszę, że ci przestępcy leżą bezczynnie całe lata na więziennej pryczy na koszt podatników. Z tego powodu powinni w jakiś sposób zapracowac na swoje utrzymanie, choćby w przysłowiowych kamieniołomach.
Inną sprawą jest to, że bez względu czy zbrodnia popełniana jest w afekcie, czy jest wcześniej planowana to żaden morderca nie bierze pod uwagę ewentualnej kary, nawet jeśli grozi mu za ten czyn kara śmierci. Rozmawiałam o tym z prawnikiem, który miał okazję wielokrotnie rozmawiać z prokuratorami, biegłymi i psychologami mającymi zawodowo kontakt za sprawcami różnych przestępstw. Twierdził on, że wiele badań wskazuje na to, że groźba kary śmierci nie wpływa odstraszająco na potencjalnych morderców.
Elfik
Mistrz klawiatury
 
Posty: 383
Dołączył(a): niedziela, 25 cze 2006, 16:57
Lokalizacja: z Radzikowa

Postprzez Mario » niedziela, 6 sie 2006, 17:24

Zastanawiacie się co myśli pracownik więzienia wstrzykujący truciznę, co myśli morderca idący na zastrzyk, a nie zastanawia was co myślą rodzice wyrzuconej z pociągu maturzystki.

Kara śmierci za morderstwo powinna być zasądzana automatycznie.
Jedynie osobom najbliższym ofiary powinno przysługiwać prawo do zamienienia zasądzonej kary śmierci na dożywocie.
Morderca powinien poczuć, że jego życie zależy od czyjegoś miłosierdzia.
Avatar użytkownika
Mario
Dyskutant
 
Posty: 157
Dołączył(a): czwartek, 6 sty 2005, 00:12
Lokalizacja: stąd

Postprzez astic » poniedziałek, 7 sie 2006, 07:28

Temat rzeka, za co i czy w ogóle powinna być kara śmierci ? Moim zdaniem powinna być.

NIC nie upoważnia nikogo do przywłaszczania sobie posiadania prawa odebrania życia... Komukolwiek : /


Co racja to racja jednak kto dał prawo pedofilom do gwałcenia dzieci, to też w pewnym sensie morderstwo ponieważ psychika takich dzieci będzie ,,zaburzona" bez powrotnie. Mimo tego pedofile nie dostają dożywocia.
Po za tym jaka to jest kara dożywocia dla człowieka który zabił? Mieszka sobie na koszt podatników w zakładzie penitencjarnym i dostaje trzy posiłki dziennie leżąc cały dzień na łóżku, a po paru latach „dobrego” zachowania wychodzi na przepustkę podczas której może zabić po raz kolejny. Kara śmierci była by wskazana, Jednak nie upieram się przy tym że to jedyne wyjście. Więźniowie mogli by zacząć pracować na swoje utrzymanie i to ciężko (torowiska, rowy melioracyjne itp.)
Avatar użytkownika
astic
Mistrz klawiatury
 
Posty: 330
Dołączył(a): niedziela, 30 sty 2005, 12:50
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 1821978

Postprzez ewe » poniedziałek, 7 sie 2006, 08:48

Jestem za karą śmierci dla morderców , szczególnie odrażających zbrodni czy wielokrotnych morderców.
Ja nie staram się żałować katów pod przykrywką miłosierdzia , raczej myślę o ich ofiarach , które też chciały żyć, a ktoś im zabrał ten jeden kredyt. Na naszym świecie jest tylko jedna najcenniejsza rzecz - życie .
Taka kara powinna być nie tylko karą dla winnego ale przestrogą dla innych . Wtedy dopiero my mamy szansę w dalszym życiu , że nie spotka nas los ofiary i jest to nasza obrona .
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29


Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości