Rok zabalowałem w jednej z pięknych kołobrzeskich uczelni wyższych,( papierki już zabrane) teraz czeka mnie pare dni oczekiwania.
= Prawo (tylko czy dam rade?)
= Ochrona informacji osób i mienia ( 3 letnie licencjackie)
Fotografia, (ale raczej jako studium lub jak kto woli szkola policealna w celu nadrobienia zaległości w ciemni i innych technicznych elementów)
Mam dość już ciągłego chodzenia po ulicy i zastanawiania się, co ja tak naprawdę chce robić w życiu, czego powinienem się uczyć by nie tylko zarobić w przyszłości, ale i mieć z tego, chociaż odrobinę satysfakcji czy nawet radości. Mogę śmiało nawet napisać ze mam dość już tych wakacji trwających rok (niestety pobyt w kołobrzeskiej szkole tak właśnie musze nazwać)

hehe bedzie sie u kogo zatrzymywac w stolicy 

