![yawn [smilie=yawn.gif]](./images/smilies/yawn.gif)
Mafi napisał(a):Piątek... to już piątek...
Chyba zaczęłam panikować... albo wariować... na jedno w sumie wychodzi... ja nie chcę... wiem, że muszę i że tak będzie lepiej, ale nie chcę...![]()
![]()
![]()
![]()

Jakoś tak kiepskawo jest
Wcale nie czuję, że są wakacje
Najnormalniej w świecie mi się nudzi
Jedna koleżanka wybyła do innego miasta, druga od rana do nocy pracuje ... trzecią też wcięło
Dobrze, że to dopiero połowa lipca ... mam nadzieję, że w sierpniu coś się zmieni
Najgorsze jest to, że przez tę nudę zaczynam za dużo mysleć o czymś o czym miałam już nie myśleć
Jak widać jestem skazana na 'tę' sprawę
Nic na to nie poradzę ....
... za 2 tygodnie dowiem się czy, aby na pewno tylko jedna
Jak pech to pech
Ta ewentualne druga poprawka może mi pomieszać te coraz jaśniesze i coraz bardziej realne warszawskie plany
i dochodze do wniosku że nie mam już celu w życiu i nie mam do czego dążyć...
Już teraz wiem że poniosę klęskę

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości