BLAaa napisał(a):Poszlaki są teraz w modzie. Szczególnie w polityce. Mistrzami świata i okolic są w tym chłopcy z ekipy rządzącej. Słynny wystep Ziobry z niszczarka i przekonywanie, że w PZU mieli niszczarki, więc mogli niszczyć kwity.
To co mamy w spodniach jest poszlaką, że moglismy dopuścić się gwałtu. Jak w tym dowcipie o bacy i aparaturze.
Ciekaw jestem, czy dziennikarz, o którym mowił HB będzie w ogóle postawiony w stan oskarżenia?
BLAaa, nie mieszaj pojęć i sytuacji. Ziobro wskazywał, że poprzez powiadomienie prokuratury o fakcie niszczenia dokumentów oraz możliwością bardzo szybkiego ich niszczenia przy pomocy niszczarek, prokuratura miała prawo podjąć czynności jeszcze przez wszczęciem dochodzenia, tj. że działała na podstawie art. 308 § 1 k.p.k.: „W granicach koniecznych dla zabezpieczenia śladów i dowodów przestępstwa przed ich utratą, zniekształceniem lub zniszczeniem, prokurator albo Policja może w każdej sprawie, w wypadkach niecierpiących zwłoki, jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa lub dochodzenia, przeprowadzić w niezbędnym zakresie czynności procesowe, a zwłaszcza dokonać oględzin (...)”
To nie ma nic wspólnego z poszlakami. To są dwie odrębne rzeczy. Nic to nie ma wspólnego z wykazywaniem komukolwiek winy.