Uwazajac ze zarabiamy mniej od osoby ktora robi to samo na bank jestesmy subiektywni. Bo niby jak mozna nasza krzywde wywnioskowac obiektywnie?


marko napisał(a):Jak można różnicować stanowiska jeśli zatrudniam w tym samym czasie dwie osoby np. do sprzedawania lodów w sezonie daję im po 1300 zł . Jedna się spóźnia, jest niemiła dla klientów, mało wydajna - druga robi to co do niej należy sumiennie i jeśli trzeba to zrobi cos poza jej obowiązkami. I uważasz że powinny dostać tyle samo otóż druga dostanie na koniec miesiąca 1800 zł a pierwsza czuje się pokrzywdzona bo według niej pracuje tak samo -ale tylko według niej
zreszta mozecie nieraz zobaczyc jakie torciki teraz robie:),

oska79 napisał(a):Witam
opiszę Wam 2 sytuacje:
1 Dziewczyna zaszła zapytać się o pracę, opowiedziała o sobie o doświadczeniu, od kiedy może zacząć itd. Na moje pytanie o pieniążki jakich się spodziewa (po nakreśleniu ewentualnych obowiazków) podała niższą stawkę niż zamierzałam jej dać.
2.Dziewczyna weszła zapytała czy jest jakas praca na sezon, odowiedziałam, że tak szukamy kogoś. A ona na to " za ile i ile godzin dziennie?". Nie pytała o jakie stanowisko chodzi, czego ja wymagam tylko od razu za ile...
byle żeby stosunek wykonywanej pracy do wypłaty był uczciwy. A najśmieszniejsze że jak się interesowałem to okazuje się, że wszędzie kobiet potrzebują - eksedientka, kelnerka etc.... bleee, feminizacjaFlo napisał(a):(...) i nie warto zatrudniac tych co pierwsze pytanie zadaja o kasie
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości