dziś historia
nie napiszę o okolicznościach znalezienia się gromkowiczów na miejscu egzaminu, bo i nie chcę, żeby moderator miał za dużo pracy
bałem się, bo nie bardzo chciało mi się powtarzać (bo przecież umiem

)
podstawowy poszedł z górki - bo i nie trzeba właśnie szczegółowej wiedzy tylko ogólnej orientacji, umiejętność odczytywania danych statystycznych. Powinny być w podręcznikach szkolnych głównie obrazki, bo to jest na maturze, a w innych opracowaniach, repetytoriach, książkach jest wszak tekst. Wkurzyłem się na podstawie, bo 15 minut myślałem czy Łokietek był wujem, czy stryjem, a na koniec wyszło, że dziadkiem
rozszerzony - teksty niby nie były trudne, ale jakoś nie czuję się ukontentowany
praca - temat 2 - pisałem, aż się miejsce skończyło,
szkoda, że nie będziecie mogli przeczytać mojej pracy, bo wspaniała jest
tak sobie myślę, że historia to jest do zdawania dla pasjonatów
dobrze, że już po pisemnych