przez quad » czwartek, 11 maja 2006, 21:30
Hmm fiza to loteria tak w sumie.
Nie jest to trudny przedmiot (szczegolnie jak sie ma matematyczne podstawy z konca liceum) tylko dosc rozwlekly i system punktowania zadan jest dosc egzotyczny. Mozna trafic zadania latwe i przyjemne a mozna i diabelnie trudne, szczegolnie jak jeszcze beda motac trescia (vide matura probna). Ogolnie fizyke traktuje tak troszke luzniej, bardziej jako dodatek niz jako przepustke na studia.
Fido: mam rozumiec ze miales mnie za starszego ?:P