{geografia o 2 działy do przodu} 

Jak będę żyła to będę trzymała...redlovebloodgirl napisał(a):ja wiem ze 'matura to bzdura', ze 'na studiach sie dopiero przekonam'...ale dziwnym trafem z kazdym kolejnym egzaminem moj optymizm i pozytywne nastawienie do tego gdzies sie ulatnia..
narazie jestem dwa do przodu i jeszcze dwa przedemna-jutro geografia![]()
trzymac kciuki bo jak nie to pozabijam
I pomysleć, że to już rok minął od mojej maturki
Z perspektywy czasu stwierdzam, że to była fajna przygoda i zabawa
Tak na prawdę bałam się jedynie ustnych, które jak na ironię są potrzebne potem jak zeszłoroczny śnieg
(no chyba, że ktoś wybiera się na Administrację do Torunia
)

Olga napisał(a):matura to 'pikuś' i za pare miesięcy wszyscy się bedziecie smiać ze swojego stresu![]()
egzamin naszego życia. Bardziej mi było do śmiechu niż strachu. Może w dzień egzaminu z rozszerzonego anglika ustnego odczuję strach. Póki co, martwię się matematyką
Mój ukochany przedmiot, a zarazem taki, w którym łatwo skopać sobie zadanie i nie dostać tych upragnionych punktów
No ale trzeba wierzyć w siebie! Chcieć to móc! 
FiDo napisał(a):najwazniejszy egzamin? nie przesadzaj Kamilaodkad zdalem mature nikt nie patrzyl na jej wyniki. na studiach sie bedziesz stresowac

ptaku napisał(a):Jutro matma. Dla mnie pierwszy dzień prawdy i pierwszy dzień prawdziwego stresu. Od tego egzaminu i fizyki w nast. środę zależy wszystko...

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości