Bruno napisał(a):Nie byliby w stanie, tak zakorkowali czesc miasta i nie zostawili ani jednego radiowozu poza "impreza". A przyklady jak najbardziej trafione - pelna analogia (zostawilabys dziecko pod opieka takiego nauczyciela co wychodzi sobie na slub kolegi?). Pamietaj: praca policjanta jest służbą, a nie graniem w kamyczki pod mostem.
Ciekawe rzeczy opowiadasz. Z tego co mi wiadomo to patrole odbywaly sie po miescie normalnie. A korki utrudnialyby poscig tak scigajacemu jak i uciekajacemu. Zaprzeczysz
Analogia swietna. Nauczyciel rowniez naraza codziennie zycie. Z twoich wypowiedzi sadze, ze Bruno nigdy nie miales na sobie munduru. Nawet sluzby zasadniczej. ZAPRZECZYSZ
Oprocz prawa stanowionego est jeszcze prawo zwyczajowe. Cos co w wielu waszych glowach jest nie do pomyslenia. Wiec Bruno nie wjezdzaj na Achaje bo ma troche racji zreszta jak kazdy z nas. Roznica miedzy nami jest taka, ze ja nie mam nic przeciwko tradycji w Wojsku, Policji czy tez Strazy natomiast ty jestes typem biurokraty (nie chce cie tutaj obrazic po prostu to slowo mi jakos tak najbardziej pasuje). Pewnie, ze jezdza za nasze pieniadze. Placa za to za uszkodzone samochody z swoich najczesciej. Nie ma nic przeciwko Slubom branzowym i zdania nie zmienie. Oczywiscie to tylko moje subiektywne zdanie i ie mam zamiaru nikogo do niego przekonywac.

