Demurrer napisał(a):Poczytaj sobie trochę o osiągnięciach owej Informacji Wojskowej. To był organ bezpośrednio podporządkowany NKWD. Wiesz co to NKWD?
Mi osobiście utkwiło zdjęcie z Czarnej Księgi Komunizmu, na którym żołnierze Armii Czerwonej nabijali na pal polskiego żołnierza i z uśmiechami pozowali do zdjęcia. Takim ludziom donosił Jaruzelski, (jeśli się potwierdzi że był w I.W.) Zrozum to był okres wczesnego stalinizmu. Wtedy donos nie kończył się internowaniem, ale kulką w łeb.
Co do oceny posiadania przez Jaruzeslkiego przymiotu wybitnego dowódcy to może o te czystki antysemickie które przeprowadził w wojsku Ci też chodzi? A może o rozkazy strzelania do stoczniowców?
Doskonale wiem, co to NKWD! A informacja podporządkowana mu nie była. Przynajmniej formalnie. Służy te współpracowały ze sobą - tak! Ale czy dzisiejsze służby specjalne nie współpracują ze sobą w ramach sojuszu?
A przstępcy i dranie są w każdym środowisku. W NKWD było ich rzeczywiście szczególnie wielu. Ale znamy powiedzenie; "Wpuść chłopa do biura, to atrament wypije". Tak samo i NKWD-ziści. Dorwali się do władzy, to jej nadużywali. Tym bardziej, że zbytnią lotnością umysłu sie nie cechowali...
A dziś jest inaczej? Popatrz co wyrabiają ci, którzy dorwą sie do koryta...

