No i po otwartości zawodów prawniczych

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Postprzez Foreigner » piątek, 21 kwi 2006, 17:12

Oo to to padalec.
Masz absolutna racje :mg:
Foreigner
Weteran
 
Posty: 549
Dołączył(a): środa, 7 gru 2005, 14:30

Re: No i po otwartości zawodów prawniczych

Postprzez Wald » sobota, 22 kwi 2006, 11:13

A uważasz, że lepiej by było, gdyby o tym kto ma zostać adwokatem decydowały władze aktualnie rządzące? Czy nie lepiej, jak o tym decydują gremia fachowe?
Avatar użytkownika
Wald
V.I.P
 
Posty: 440
Dołączył(a): czwartek, 4 lis 2004, 20:48
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 526856

Postprzez Demurrer » sobota, 22 kwi 2006, 11:36

Nie jest jednak tak źle. Został zakwestionowany państwowy egzamin adwokacki (a więc końcowy, po odbyciu aplikacji), a nie egzamin na aplikację adwokacką. Ten nadal będzie państwowy, zgodnie z nowelą. Widzę więc, że orzeczenie TK najbardziej uderzy w aktualnych aplikantów sądowych i prokuratorskich, dla których nie będzie etatów po zakończeniu aplikacji (czyli dla znakomitej większości).

Są też takie głosy, że po zakończeniu aplikacji, ze względu na oddanie egzaminu końcowego w ręce korporacji, adwokaci będą „wycinać" tych, którzy według nich, nie powinni byli się na aplikację w ogóle dostać. Sądzę, jednak, że to wyjątkowo spiskowa teoria i osobiście nie wierzę w coś takiego.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Demurrer » środa, 26 kwi 2006, 11:37

Ciekawy artykuł w sprawie

http://www.wprost.pl/ar/?O=89502
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez hefajstos » środa, 26 kwi 2006, 11:58

Wolny rynek i wolny wybór= niższa cena za usługę prawnika i wzrost jakości tej usługi.
Konkurencja się kłania.

To sobie Trybunał pozwolił :(
hefajstos
Dyskutant
 
Posty: 187
Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2006, 16:38

Postprzez Wald » czwartek, 27 kwi 2006, 10:36

hefajstos napisał(a):Wolny rynek i wolny wybór= niższa cena za usługę prawnika i wzrost jakości tej usługi.
Konkurencja się kłania.
To sobie Trybunał pozwolił :(

Kiedy w tym wszystkim nie chodzi o konkurencję między prawnikami, tylko o to, kto będzie miał wpływ ma ich obsadę personalną; władze rządowe i polityczne, czy gremium fachowców. PiSiaki chcą sobie przywłaszczyć możliwość wpływu na to, kto zostanie adwokatem. A zostałby ten, który im odpowiadałby politycznie. Chcą więc upolitycznić adwokaturę! I stąd cały krzyk z powodu decyzji Trybunału Konstytucyjnego.
Avatar użytkownika
Wald
V.I.P
 
Posty: 440
Dołączył(a): czwartek, 4 lis 2004, 20:48
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 526856

Postprzez Demurrer » czwartek, 4 maja 2006, 14:00

Niektórzy widzą wszędzie gołe pupsko, a Ty Wald wszędzie węszysz spisek Kościoła i prawicy.
W tym temacie akurat poglądy studentów prawa i absolwentów są dość zgodne. Gdybyś znał to środowisko to być wiedział, że nawet Ci co są anty- PiS , w tej kwestii przyklaskują dziłaniom Gosiewskiego i Ziobry.

Jeśli natomiast w państwowych egzaminach widzisz możliwość manipulacji, to w takim razie również powinieneś obiektywizm matur zakwestionować, bo ma zastosowanie analogiczny mechanizm obywania egzaminów na aplikację jak w przypadku matur. Przyjeżdża w tym samym dniu zalakowana koperta z ministerstwa do wszystkich okręgowych izb. I w tym samym momencie w całej Polsce odbywają się te same egzaminy - test. Ciekawe jak miałby PiS ręcznie sterować i dopuszczać do zawodu w takim układzie?

A porównaj sobie poprzedni układ – kilku kolegów adwokatów z izby obejmującej swym zasięgiem jakieś byłe miasto wojewódzkie układali pytania testowe plus kilka opisowych, które sobie sprawdzają według .... własnego uznania. Potem egzamin ustany na którym ci sami koledzy siedzą i pytają i oceniają według ... własnego uznania. O ile można było próbować zakwestionować ocenę z pisemnego, to powiedz mi jak mogłeś zakwestionować ocenę z ustnego? Przypomnę tylko, że tak były proporcje punktów ustawione, aby punkty z ustnego decydowały.

To był ok? Jak mógł nie dostać się syn adwokata, jak jego tata lub kolega taty układał pytania i był w komisji?

Według nowych zasad zresztą przedstawicielami Ministra Sprawiedliwości są głownie sędziowie z danego okręgu.

Natomiast to Wald, że w ogóle nie wiesz o czym piszesz, świadczy fakt, że nawet nie zauważyłeś, że Trybunał w/w nowych zasad nie zakwestionował, a jedynie zasady egzaminu końcowego, już po zakończeniu aplikacji.

Wyluzuj więc w tym temacie z politykierstwem a odnieś się, bez spiskowych teorii dziejów, do istoty problemu, bo dotyka on wielu młodych ludzi.

Popieram w pełni Suzy. Nie wiem dlaczego ktoś kto gdyby były etaty zostałby asesorem i normalnie orzekał, nie może zostać radcą lub adwokatem.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Foreigner » czwartek, 4 maja 2006, 15:45

Z tym weszeniem spisku to raczej domena PiS'akow Demurrer :]
Foreigner
Weteran
 
Posty: 549
Dołączył(a): środa, 7 gru 2005, 14:30

Postprzez Demurrer » czwartek, 4 maja 2006, 15:46

Foreigner napisał(a):Z tym weszeniem spisku to raczej domena PiS'akow Demurrer :]


Widać nie tylko. :)
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Demurrer » czwartek, 4 maja 2006, 15:51

A propos tematu, taki dowcip mi się przypomniał.

Na egzaminie wstępnym na aplikację, etap ustny:

Członek komisji: - Dlaczego chce Pan zostać adwokatem? Jakie motywy Pana skłoniły do podjęcia takiej decyzji i dlaczego Pan uważa, że jest predestynowany do wykonywania tego odpowiedzialnego zawodu?

Zdający - Eeee, Tata nie wygłupiaj się...
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Foreigner » czwartek, 4 maja 2006, 16:20

Tez to slyszalem :D

Generlanie zasady naboru na aplikacje nie sa dobre. W sumie rynek reguluje sie sam. Jezeli ktos zatrudnia prawnika ciamajde to jego problem a korporacji. Nie, mozna jednak atakowac Trybunalu Konstytucyjnego tylko dlatego, ze zakwestionowal ustawe pisana na kolanie. Po oc tyle wrzasku. PiSaki moga ustawe poprawidz i jeszcze raz ja przeglosowac, a robia z tego katastrofe narodowa.
Foreigner
Weteran
 
Posty: 549
Dołączył(a): środa, 7 gru 2005, 14:30

Postprzez Demurrer » czwartek, 4 maja 2006, 16:35

Foreigner napisał(a):Tez to slyszalem :D

Generlanie zasady naboru na aplikacje nie sa dobre. W sumie rynek reguluje sie sam. Jezeli ktos zatrudnia prawnika ciamajde to jego problem a korporacji. Nie, mozna jednak atakowac Trybunalu Konstytucyjnego tylko dlatego, ze zakwestionowal ustawe pisana na kolanie. Po oc tyle wrzasku. PiSaki moga ustawe poprawidz i jeszcze raz ja przeglosowac, a robia z tego katastrofe narodowa.


Nie do końca. O ile za pisane na kolanie można uznac owe sławne 5 lat pracy przy stosowaniu prawa, to innych kwestii nie da się poprawic bez zmiany konstytucji (lub Trybunału) gdyż tam TK zakwestionował nie formę zapisu, ale jego istotę.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Foreigner » czwartek, 4 maja 2006, 19:00

Nie jest to moj konik wiec moze mi przyblizysz co takiego zakwestionowal Trybunal, zeby mozna bylo zaradzic sytuacji tylko poprzez zmiane konstytucji?
Foreigner
Weteran
 
Posty: 549
Dołączył(a): środa, 7 gru 2005, 14:30

Postprzez Demurrer » piątek, 5 maja 2006, 08:21

Foreigner napisał(a):Nie jest to moj konik wiec moze mi przyblizysz co takiego zakwestionowal Trybunal, zeby mozna bylo zaradzic sytuacji tylko poprzez zmiane konstytucji?


Trybubał uchylił:

- możliwość "przechodzenia" między zawodami prawniczymi bez konieczności kilkuletniej praktyki. Oznacza to, że np. osoba która skończyła aplikację sądową lub prokuratorską i w normalnych warunkach (gdyby przyszły z ministerstwa etaty)zostałaby asesorem prokuratorskim lub sędziowskim pójdzie na bezrobocie bez możliwości wpisania się na listę adwokatów lub radców prawnych. Trybunał argumentował to tym, że osoba taka będzie miała małą praktykę i może być złym adwokatem lub radcą. Tyle, że poziom kształcenia na aplikacji sądowej jest uważany za najwyższy ze wszystkich aplikacji. Dziwne więc, że po innej aplikacji można z dnia na dzień zostać adwokatem bez szkody dla klienta, ale już po sądowej nie , bo można być niby niedouczonym. Hipokryzja. Decyzja TK jest to tragedią dla setek osób na tych aplikacjach, gdyż w każdym okręgu sądowym (obszar mniej więcej byłego województwa) jest po około 40 aplikantów sądowych i podobna ilość prokuratorskich. Co roku ilość etatów natomiast wynosi od zera do kilku.

- wykreślono z ustawy „adwokackiej” możliwość prowadzenia biur prawnych przez absolwentów prawa. Tu są różne opinie co do skutków tego uchylenia. Niektórzy twierdzą, ze to nic nie zmienia. Na pewno jednak da korporacjom argumentację do zwalczania takich biur. Jeszcze niedawno na takie osoby normalnie były pisane "donosy" do sądów grodzkich.

- wyłączono możliwość przystąpienia do egzaminu końcowego dopuszczającego do wykonywania zawodu adwokata lub radcy osoby bez aplikacji ale za to z 5 letnim stażem w kancelariach lub organach stosowania prawa. Tu się częściowo można zgodzić z TK. Gdyż o ile idea była dobra, to rzeczywiście zapis ustawowy był bardzo mało precyzyjny.

- przywrócono w pełni korporacyjny egzamin końcowy po zakończeniu aplikacji adwokackiej. Tak więc może być taka sytuacja, że ktoś dostanie się na aplikację zgodnie z zasadami konkursu państwowego, a po trzech latach i pół roku jej odbywania przystąpi do egzaminu końcowego i tam zostanie przez korporację oblany. Po oblaniu poprawki osoba taka nie ma żadnego status. Musi od nowa próbować dostać się na aplikację. To jest dopiero tragedia dla takiej osoby.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Foreigner » piątek, 5 maja 2006, 09:32

Demurrer napisał(a):Trybubał uchylił:

- możliwość "przechodzenia" między zawodami prawniczymi bez konieczności kilkuletniej praktyki. Oznacza to, że np. osoba która skończyła aplikację sądową lub prokuratorską i w normalnych warunkach (gdyby przyszły z ministerstwa etaty)zostałaby asesorem prokuratorskim lub sędziowskim pójdzie na bezrobocie bez możliwości wpisania się na listę adwokatów lub radców prawnych. Trybunał argumentował to tym, że osoba taka będzie miała małą praktykę i może być złym adwokatem lub radcą. Tyle, że poziom kształcenia na aplikacji sądowej jest uważany za najwyższy ze wszystkich aplikacji. Dziwne więc, że po innej aplikacji można z dnia na dzień zostać adwokatem bez szkody dla klienta, ale już po sądowej nie , bo można być niby niedouczonym. Hipokryzja. Decyzja TK jest to tragedią dla setek osób na tych aplikacjach, gdyż w każdym okręgu sądowym (obszar mniej więcej byłego województwa) jest po około 40 aplikantów sądowych i podobna ilość prokuratorskich. Co roku ilość etatów natomiast wynosi od zera do kilku.


Tutaj istotnie jest to problem. Pytanie tylko czy nie da sie tak napisac ustawy aby nie trzeba bylo zmieniac konstytucji.

Demurrer napisał(a):
- wykreślono z ustawy „adwokackiej” możliwość prowadzenia biur prawnych przez absolwentów prawa. Tu są różne opinie co do skutków tego uchylenia. Niektórzy twierdzą, ze to nic nie zmienia. Na pewno jednak da korporacjom argumentację do zwalczania takich biur. Jeszcze niedawno na takie osoby normalnie były pisane "donosy" do sądów grodzkich.


W mojej opini to nic nie zmienia. Wystarczy popracowac nad tekstem ustawy.


Demurrer napisał(a):- przywrócono w pełni korporacyjny egzamin końcowy po zakończeniu aplikacji adwokackiej. Tak więc może być taka sytuacja, że ktoś dostanie się na aplikację zgodnie z zasadami konkursu państwowego, a po trzech latach i pół roku jej odbywania przystąpi do egzaminu końcowego i tam zostanie przez korporację oblany. Po oblaniu poprawki osoba taka nie ma żadnego status. Musi od nowa próbować dostać się na aplikację. To jest dopiero tragedia dla takiej osoby.


To jest chyba glowny problem. Taki zapis to jawna niesprawiedliwosc. Moze zastapic egzamin korporacyjny panstwowym :?:

Oczywiscie sa minusy takich decyzji. Egzamin panstwowy daje wplyw partii rzadzoze komisja egzaminacyjnacej na wyniki egzaminow. Patowa sytuacja. Moze egzamin koncowy powinien odbywac sie przed komisja mieszana :?:
Foreigner
Weteran
 
Posty: 549
Dołączył(a): środa, 7 gru 2005, 14:30

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości