mam za słabą siłe woli, a rezygnacja z jedzonka i przede wszystkim ze słodyczy wpędziłaby mnie w depresję

marko napisał(a):Mafi o czym Ty mówisz ? Ty ważysz ze 35 kg razem grubą zimową kurtką butami i torebką
kocham jesc ale na szczescie kocham tez sport
i ta rownowaga jest wg mnie najzdrowsza...bo o tym, ze odchudzanie sie powoduje wiele spustoszen w naszym organizmie tez trzeba pamietac..

A kto by mi kazał? Za jakie grzechy? Jak widzę, że zasuszone śliwki i wieszaki na wybiegach to śmiać mi się chce. Żal mi tych dziewczyn (oczywiście są wśród nich wyjątki). Ja nie miałabym motywacji, a przede wszystkim nigdy nie będę tak głupia żeby męczyć swój organizm. A po jaką cholerę? Te wszystkie panienki w TV i na okładkach czasopism często same siebie nie poznają. Makijaże, 'tapety', komputerowe rozciagąnie i wygładzanie. A potem takie zrozpaczone i zakompleksione nastolatki chcą im dorównac i robią przez to wiele głupich rzeczy.
Wiem, że momentami to co robię jest niezdrowe ale co tam
Jestem jaka jestem. Nie powiem żebym była w 100% z siebie zadowolona ale to dobrze gdyz dzięki temu czasem zdrowy rozsądek bierze górę nad jakimś wyjątkowo natarczywym pędem do zjedzenia czegoś bardzo 'złego' o 'złej' godzinie
Chciałabym tylko jednego .... znaleźć w sobie silną wolę i zmotywować się do pochodzenia na siłownię. Przydałoby mi się to dla dobrego samopoczucia psychicznego i fizycznego.
nie czuje na sobie wzroku innych ludzi i nie slyszy ich zlosliwych mysli 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości