Francuscy studenci kontra rząd

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Postprzez Mario » sobota, 11 mar 2006, 22:15

0wn4g3 napisał(a):Widzisz. Mało wiesz, dużo kłapiesz.
IVEA współuczestniczy w organizowaniu darmowych kursów dla emigrantów.

Jeśli nadal wierzysz w to, że coś może być darmowe, to ponawiam zaproszenie na Kubę. Próbowałem poszukać skąd są finansowane ośrodki IVEA, ale jakoś dziwnie przemilczany jest ten fakt (trochę piszą o grantach z Unijnego EFS). Jeśli się tym nie chwalą oznaczać może jedynie że są tam marnotrawione pieniądze rządowe lub unijne.

0wn4g3 napisał(a):Czekałem na Twoją interpretację i wytłumaczenie co Cię tak zbulwersowało w tych organizacjach

Myślałem że jesteś bardziej domyślny. W linkowanym tekście ciekawym jest to, że związki zawodowe niepokoją się nie tym, że cudzoziemcy mniej zarabiają od irlandczyków, ale tym że podcinają płace i zmniejszają siłę przetargową zorganizowanego - czyli związkowego -świata pracy. Sytuacja taka jest na wolnym rynku zrozumiała i korzystna zarówno dla pracowników emigrantów jak i dla konsumentów którzy mogą kupić tańsze usługi. Korzysta również irlandzka gospodarka, ponieważ emigranci z zasady wypełniają sporą lukę kadrową w mniej popularnych zawodach.
Tego nie ma w tym artykule, ale pamiętam że związki zawodowe w Irlandii wpadły na iście szatański pomysł. Zasłaniając się walką z wyzyskiem oraz dobrem emigrantów, wpływają na polityków, aby ci z kolei ustawowo zrównali płace emigrantom do poziomu irlanczyków. To oczywiście może spowodować nic innego, jak wykluczenie emigrantów z rynku pracy, ponieważ nie będą oni juz tak konkurencyjni na irlandzkim rynku.
Dalej w Twoim artykule jest jeszcze gorzej. Powstanie jakiś nowy urząd który będzie się zajmował zwalczaniem dyskryminacji emigrantów.
Jak napisałem wyżej. Najlepsze co rząd może zrobić na rynku pracy to nie wtrącać się. Rynek ten niepoddany żadnym naciskom sam ustali sobie właściwą średnią pensję, właściwy czas i godziny pracy, ilość urlopów i wszystko to w czym politycy lubią grzebać.
0wn4g3 napisał(a):A Francuzów w pełni popieram.

Obie strony konfliktu to Francuzi. Masz na myśli tych studentów? Ja nie trzymam żadnej strony. Studentów wyjaśniłem dlaczego. A rząd francuski - bo 30 lat za późno zaczyna wprowadzać uczciwy rynek pracy. Teraz, gdy ludzie się poprzyzwyczajali do nieróbstwa i darmochy to nie jest juz tak łatwo tych zdobyczy socjalizmu odebrać. Źle zaczynają że od studentów - wprowadzają tym samym dyskryminację wiekową i jeszcze bardziej komlikują sytuację. Obserwuję sytuację we Francji od kilku lat i mogę śmiało powiedzieć że czeka ją nieuchronny smutny koniec.
Avatar użytkownika
Mario
Dyskutant
 
Posty: 157
Dołączył(a): czwartek, 6 sty 2005, 00:12
Lokalizacja: stąd

Postprzez Mario » poniedziałek, 20 mar 2006, 22:09

Jeszcze jeden link na temat.
http://wiadomosci.onet.pl/1320260,2678,kioskart.html
I ciekawe cytaty
"Francuzi urządzili sobie w środku Europy świat marzeń, socjalny raj z 35-godzinnym tygodniem pracy i sześcioma milionami stanowisk w sektorze państwowym. Francuzi jadą pierwszą klasą, chociaż wykupili bilet tylko na drugą”.
„Francja nie jest już reformowalna. Istnieje totalna blokada”.

Niestety 0wn4g3 Francja to degenerat społeczny, gospodarczy i moralny!
Co najgorsze grozi to całej Unii Europejskiej z Polską włącznie.
Avatar użytkownika
Mario
Dyskutant
 
Posty: 157
Dołączył(a): czwartek, 6 sty 2005, 00:12
Lokalizacja: stąd

Postprzez Foreigner » wtorek, 21 mar 2006, 07:04

Mario az tak tragicznie to chyba nie bedzie. Politycy roznych krajow zaczynaja dostrzegac zagrozenie w przerosnietych swiadczeniach socjalnych. Rynek pracy jak kazdy rynek najlepiej reguluje sie sam z jak najbardziej minimalna ingerencja panstwa. Francja chyli sie ku upadkowi i to od dluzszego czasu (bywam, pracowalem wiec wiem). Zabkom nawet sie dupy do pracy ruszyc nie chce. Nie mowiac juz o sprywatyzowaniu czegokolwiek (wtedy splonie pol Paryza). Miejmy nadzieje, ze nasz kraj pojdzie inna droga.
Foreigner
Weteran
 
Posty: 549
Dołączył(a): środa, 7 gru 2005, 14:30

Postprzez Suzy » wtorek, 21 mar 2006, 16:42

... zgadzam się z Mario... niestety ludzie nie zdają sobie sprawy, że za dużo udogodnień danych pracownikom odbija się właśnie na ich interesach i ich zatrudnieniu ... pracodawca nie da sobie krzywdy zrobić ... jeśli rząd zacznie wydłużać urlopy macierzyńskie pracodawcy zaczną zatrudniać więcej mężczyzn lub kobiet już z odchowanymi dziećmi a takie absolwentki będą miały marne szanse na zdobycie praktyki bo w odczuciu pracodawcy jak dostanie angaż zaraz taka zachce dziecka przecież ... jak podniesie się ZUS pracodawca zamiast zatrudniać dwie osoby , zatrudni jedną i będzie zmuszał ją do niepłatnych nadgodzin dla dobra firmy- "bo przecież kolejka bezrobotnych juz czyha na jego posadę i niech się cieszy, że ją ma" ...

... myślenie, że prawa socjalne i osłonki pomogą zapobiegać bezrobociu są głoszone właśnie przez osoby nie funkcjonujące na rynku pracy - jak słusznie zauważył Mario ... dlatego też uważam z całą stanowczością, że rynek powinien kształtować się sam...


Foreigner napisał(a):Mario az tak tragicznie to chyba nie bedzie. Politycy roznych krajow zaczynaja dostrzegac zagrozenie w przerosnietych swiadczeniach socjalnych. .


... masz na myśli, że u nas to idzie może w innym kierunku ? :| :lol: nie sądzę :wink:
Avatar użytkownika
Suzy
Gwiazdor
 
Posty: 1814
Dołączył(a): wtorek, 26 paź 2004, 17:57
Lokalizacja: :: mało istotne ::

Postprzez Foreigner » wtorek, 21 mar 2006, 17:33

No u nas nie idzie ku dobremu. Rzad sie zmieni za 4 lata wiec bedzxiemy mieli w plecy tylko okolo 20 ;]
Foreigner
Weteran
 
Posty: 549
Dołączył(a): środa, 7 gru 2005, 14:30

Postprzez Mario » sobota, 25 mar 2006, 08:43

Mario napisał(a):
0wn4g3 napisał(a):Ty chyba reprezentujesz stronę pracodawcy z jego racjami. Najlepiej by było gdyby ludzie tyrali 20 godzin dziennie, 7 dni w tygodniu, za 500 złotych, bez ubezpieczeń i składek.

CZy najlepiej? Tego nie wiem. Rynek o tym decyduje. Podejrzewam, że w Korei za 500 zł = 152 USD mogłabyś znależć chętnego na taką pracę. W Polsce raczej nie bardzo.


Jak widzisz znaleźli się chętni na taką pracę. I to w Polsce - przy takich kosztach.
Mnie też ta stawka szokuje, ale podejrzewam, że ci pracownicy są zadowoleni zarabiając aż 15 razy więcej niż w swoim kraju.
Avatar użytkownika
Mario
Dyskutant
 
Posty: 157
Dołączył(a): czwartek, 6 sty 2005, 00:12
Lokalizacja: stąd

Postprzez Slayer » sobota, 25 mar 2006, 14:54

heh to ma byc francuska mloda inteligencja? przyszlosc narodu? teraz juz zawsze beda walczyc o swoje tlukac sie z policja ? pieknie...
Slayer
Terminator
 
Posty: 769
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:40
Lokalizacja: Nie wiem, ale po pijaku zawsze trafiam do domu

Postprzez Mario » niedziela, 26 mar 2006, 14:36

0wn4g3 napisał(a):Pisałem że jesteś żałosny? Przepraszam. To zbyt łagodne określenie.
Tak jak pisałem wcześniej, szkoda klawiatury i nerwów na konwersację...


Own4g3 - Jak Ci szkoda klawiatury i nerwów, to nie pisz i nie umieszczaj tu swych ponurych wynurzeń. Tym bardziej, jeśli one nic nie wnoszą poza obrażaniem.

Może wiesz coś więcej niż ja w sprawie koreańskich pracowników ze stoczni, ale ja jakoś nie doszukałem się informacji, że pracując, są oni trzymani pod naitym pistoletem.
Praca spawacza kadłubów statków jest zbyt odpowiedzialna by powierzać ją, jak to pisze GW "niewolnikom". Ale pisanina "GW" to osobny temat.

Stara rzymska zasada "Volenti non fit iniuria" stosowana była przez prawie dwa tysiące lat. Do czasu gdy osoby Twojego pokroju, totalitarni "obrońcy uciśnionych", specjaliści od dzielenia nieswojego, zaczęły dyktować płace minimalne, tworząc gigantyczne bezrobocie. Wtedy też zaczęto bezrobotnym wypłacać zasiłki. Aby wziąć na nie pieniądze, opodatkowano nieliczną resztę pracujących, generując jeszcze większe bezrobocie.

Kisiel kiedyś powiedział że socjalizm bohatersko rozwiązuje problemy nieznane w normalnym ustroju.
Wydumany problem niskich płac pracowników koreańskich również.
Avatar użytkownika
Mario
Dyskutant
 
Posty: 157
Dołączył(a): czwartek, 6 sty 2005, 00:12
Lokalizacja: stąd

Postprzez Mario » niedziela, 26 mar 2006, 23:54

0wn4g3 napisał(a):Totalitarny obrońca uciśnionych? Leżę i płaczę ze śmiechu.

A nie powinieneś. Tacy jak Ty, zazwyczaj zaczynają od pięknych haseł o wolności, równości i braterstwie. Kończy się, za to, zawsze tak, jak na Kubie lub w Korei.
0wn4g3 napisał(a):Zawsze wyznawałem zasadę: "Godziwy pieniądz za uczciwą pracę".

Następne piękne hasło - tylko sprecyzuj jeszcze słowo "godziwy". Kto decydyje o tym czy pieniądz jest godziwy? Ja uważam że to pracownik sam wie ile musi dostać żeby wykonać uczciwą pracę - również jeśli wynagrodzenie jest względnie (dla innych) niskie.
Ty za to uważasz że pracownik jest niedorozwinięty i nie zdaje on sobie sprawy o tym, za jakie pieniądze ma pracować. Wobec tego, to rząd powinien zadecydować ile może zarobić. Również o tym że płaca 890 PLN / miesiąc jest dla niego zbyt niska, i ma nie pracować za takie psie pieniądze, tylko siedzieć w domu i dostawać zasiłek.

Nie wiem gdzie przeczytałeś, że jestem fanatykiem niewolniczego wyzysku? Już Ci pisałem, że umowę o pracę zawierają dwie równe i wolne (w normalnych systemach) strony. Swoboda zawierania umów ma pierwszorzędne znaczenie. Zasada że "chcącemu nie dzieje się krzywda" drugie.
I jeśli ktoś jest pracocholikiem i lubi swoją pracę, za którą, uważa, że dostaje dobre pieniądze, to może chciałby pracować codziennie. Więc daj mu taką możliwość i nie wysyłaj go na przymusowe 26 dni urlopu (bo wystarcza mu 10). Nie każ mu pracować tylko 8 godzin dziennie, bo właśnie spłaca kredyt za mieszkanie lub zbiera na nowego Mercedesa i żeby szybciej go mieć, chciałby w robocie "przycisnąć".
Nie zwróciłeś pewnie uwagi na to, że te Twoje wszystkie zdobycze socjalizmu, krępują czyjąś wolność. A państwo które pod pięknymi hasłami je stosuje, jest w pewnym sensie totalitarne.
Wiesz jaka jest jeszcze miedzy nami różnica? - Ty po prostu nie lubisz pracować. Uważasz praca jest przykrą koniecznością wykonywaną wyłącznie dla pieniędzy. Wg Ciebie najlepiej jest żyć na rozpasanym socjalu, bo w każdej pracy jest wyzysk, mobbing i niewolnictwo.
Może rzeczywiście zostań na zasiłku, bo z takiego pracownika marny pożytek.
0wn4g3 napisał(a):Modlę się aby ludzie Twojego pokroju nigdy nie sięgnęli po władzę.

Wielokrotnie sięgneli - i za każdym razem pozytywne efekty przerastały oczekiwania.
Za to, co robią ludzie Twojego pokroju zobaczysz we Francji, na Kubie, czy w Korei.
Avatar użytkownika
Mario
Dyskutant
 
Posty: 157
Dołączył(a): czwartek, 6 sty 2005, 00:12
Lokalizacja: stąd

Postprzez Foreigner » poniedziałek, 27 mar 2006, 06:42

Own4ge w tym topicu przerosles Gargamela. Dyskutowac z kims to jedno, ale obrazac go to drugie.

Z koreanczykami przyznam Own4ge racje oni nie maja za duzego wyboru. niemniej jednak w kazdym normalnym kraju nikt nikogo do pracy nie zmusza. Rzad w francji popelnil jeden blad. Objal ustawa tylko studentow, a nie caly narod francuski. Zabki sa tak nauczone socjalizmu, ze w ZSRR mogliby sie od nich wiele nauczyc (wiem z autopsji wiec daruj sobie Own4ge glupie teksty typu "wiem lepiej bo czytalem na necie badz w gazecie").

Jedno jest pewne, placa inimalna to wzrost bezrobocia i ograniczanie wolnego rynku. jest ona haslem partii populistycznych i demagogicznych (czyli LPR, Samoobrona, PiS). Mamy wolnosc slowa i wolny rynek. Masz leb na karku to kombinujesz i zarabiasz. Cos chyba o tym wiesz Own4ge.
Foreigner
Weteran
 
Posty: 549
Dołączył(a): środa, 7 gru 2005, 14:30

Poprzednia strona

Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron