0wn4g3 napisał(a):Widzisz. Mało wiesz, dużo kłapiesz.
IVEA współuczestniczy w organizowaniu darmowych kursów dla emigrantów.
Jeśli nadal wierzysz w to, że coś może być darmowe, to ponawiam zaproszenie na Kubę. Próbowałem poszukać skąd są finansowane ośrodki IVEA, ale jakoś dziwnie przemilczany jest ten fakt (trochę piszą o grantach z Unijnego EFS). Jeśli się tym nie chwalą oznaczać może jedynie że są tam marnotrawione pieniądze rządowe lub unijne.
0wn4g3 napisał(a):Czekałem na Twoją interpretację i wytłumaczenie co Cię tak zbulwersowało w tych organizacjach
Myślałem że jesteś bardziej domyślny. W linkowanym tekście ciekawym jest to, że związki zawodowe niepokoją się nie tym, że cudzoziemcy mniej zarabiają od irlandczyków, ale tym że podcinają płace i zmniejszają siłę przetargową zorganizowanego - czyli związkowego -świata pracy. Sytuacja taka jest na wolnym rynku zrozumiała i korzystna zarówno dla pracowników emigrantów jak i dla konsumentów którzy mogą kupić tańsze usługi. Korzysta również irlandzka gospodarka, ponieważ emigranci z zasady wypełniają sporą lukę kadrową w mniej popularnych zawodach.
Tego nie ma w tym artykule, ale pamiętam że związki zawodowe w Irlandii wpadły na iście szatański pomysł. Zasłaniając się walką z wyzyskiem oraz dobrem emigrantów, wpływają na polityków, aby ci z kolei ustawowo zrównali płace emigrantom do poziomu irlanczyków. To oczywiście może spowodować nic innego, jak wykluczenie emigrantów z rynku pracy, ponieważ nie będą oni juz tak konkurencyjni na irlandzkim rynku.
Dalej w Twoim artykule jest jeszcze gorzej. Powstanie jakiś nowy urząd który będzie się zajmował zwalczaniem dyskryminacji emigrantów.
Jak napisałem wyżej. Najlepsze co rząd może zrobić na rynku pracy to nie wtrącać się. Rynek ten niepoddany żadnym naciskom sam ustali sobie właściwą średnią pensję, właściwy czas i godziny pracy, ilość urlopów i wszystko to w czym politycy lubią grzebać.
0wn4g3 napisał(a):A Francuzów w pełni popieram.
Obie strony konfliktu to Francuzi. Masz na myśli tych studentów? Ja nie trzymam żadnej strony. Studentów wyjaśniłem dlaczego. A rząd francuski - bo 30 lat za późno zaczyna wprowadzać uczciwy rynek pracy. Teraz, gdy ludzie się poprzyzwyczajali do nieróbstwa i darmochy to nie jest juz tak łatwo tych zdobyczy socjalizmu odebrać. Źle zaczynają że od studentów - wprowadzają tym samym dyskryminację wiekową i jeszcze bardziej komlikują sytuację. Obserwuję sytuację we Francji od kilku lat i mogę śmiało powiedzieć że czeka ją nieuchronny smutny koniec.

nie sądzę 
![cwaniak ;]](./images/smilies/cwaniak.gif)