MIEJSCA DLA INWALIDóW

Chcesz się wypowiedzieć na temat naszego miasta, zrób to tutaj. To jest miejsce gdzie można pisać o wszystkich sprawach dotyczących Kołobrzegu.

Postprzez PIOTRGAN » piątek, 17 mar 2006, 11:09

Ja się tylko zapytam gdzie jest straż miejska :)

jak nie ma pieniędzy to niech tylko pokręci sie koło miejsc dla niepełnosprawnych.

Dzisiaj już ze 3 mandaciki by były :twisted:
Avatar użytkownika
PIOTRGAN
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): środa, 23 lis 2005, 22:06
Lokalizacja: Z POD MIASTA

Postprzez padalec » piątek, 17 mar 2006, 11:25

Moja mama jest inwalidką z żółtymi papierami. Nie wychodzi z domu bo Jej się nie chce. Mamy samochód (tzn. ja mam). Na ul. Złotej mam prywatny parking dla inwalidy z nr rej. mojego samochodu i mogę parkować na miejscu dla inwalidy gdziekolwiek zechcę indziej. Jestem okaleczonym bogiem.
padalec
Dyskutant
 
Posty: 144
Dołączył(a): wtorek, 29 lis 2005, 19:36

Postprzez PIOTRGAN » piątek, 17 mar 2006, 11:48

no nie wiem czy to jest powód do dumy ??

a może by tak naprawdę potrzebujący chciał kiedyś stanąć na takim miejscu ?? :?
Avatar użytkownika
PIOTRGAN
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): środa, 23 lis 2005, 22:06
Lokalizacja: Z POD MIASTA

Postprzez Nash Johnson » piątek, 17 mar 2006, 12:00

Do stawania w takich miejscach upowarznia "legitymacja inwalidy" stwierdzająca o stopniu inwalidztwa itd. Nalezy ja pozstawic na widocznym miejscu by np. "straż miejska! Mogla ja dostrzec i sie nie przyczepic!
moja mama ma taka, nie jezdzi samochodem, bo w ogole sie nie rusza, ale moejjmu tacie czasem to ulatwia zycie! jak nie ma miejsca na parkingu, staje w wolnym miejscu "dla inwalidow" i zostawia legotke :) ma wtedy spokoj i nikt sie nie czepia!
Avatar użytkownika
Nash Johnson
Ważniak
 
Posty: 201
Dołączył(a): piątek, 22 lip 2005, 15:57
Lokalizacja: From Outer Space

Postprzez j0shu4 » piątek, 17 mar 2006, 13:37

padalec napisał(a):Moja mama jest inwalidką z żółtymi papierami. Nie wychodzi z domu bo Jej się nie chce. Mamy samochód (tzn. ja mam). Na ul. Złotej mam prywatny parking dla inwalidy z nr rej. mojego samochodu i mogę parkować na miejscu dla inwalidy gdziekolwiek zechcę indziej. Jestem okaleczonym bogiem.


padalec ty naprawde masz jakies problemy ze soba ?
powiedz o tym zalatwie ci jakiegos terapeute
Avatar użytkownika
j0shu4
Moderator
 
Posty: 1559
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 21:54
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Nash Johnson » piątek, 17 mar 2006, 13:53

Qrde padalec ?? "Okaleczonym bogiem" ? To miałą być poezja czy rzeczywiście na mózg Ci się rzuciło?
Avatar użytkownika
Nash Johnson
Ważniak
 
Posty: 201
Dołączył(a): piątek, 22 lip 2005, 15:57
Lokalizacja: From Outer Space

Postprzez qrczak » piątek, 17 mar 2006, 13:54

Ludzie, opamiętajcie się i trochę chociaż pomyślcie. Przecież padalec to prowokator i ze wszystkiego łacha drze, a Wy jego posty czytacie dosłownie jak instrukcję obsługi mikrofalówki na przykład. Nie bierzcie wszystkiego co on pisze dosłownie a zapewniam Was że się nieźle ubawicie czytając jego posty i stwierdzicie że są genialne.
Avatar użytkownika
qrczak
Gwiazdor
 
Posty: 1510
Dołączył(a): sobota, 10 sty 2004, 19:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez pluskwa » piątek, 17 mar 2006, 14:18

padalec napisał(a):Moja mama jest inwalidką z żółtymi papierami. Nie wychodzi z domu bo Jej się nie chce. Mamy samochód (tzn. ja mam). Na ul. Złotej mam prywatny parking dla inwalidy z nr rej. mojego samochodu i mogę parkować na miejscu dla inwalidy gdziekolwiek zechcę indziej. Jestem okaleczonym bogiem.
Z tego cytatu powyżej wynika że, w/w dokumenty ma niewłaściwa osoba. A to że masz to miejsce i uzywasz go to objaw chamstwa społecznego.
Avatar użytkownika
pluskwa
Twardziel
 
Posty: 116
Dołączył(a): środa, 22 lut 2006, 18:33

Postprzez kołysanka » piątek, 17 mar 2006, 22:36

znowu gdzieś nam temat uciekł - a o cóż innego mogło padalcowi chodzić? :twisted:

wracając więc... Jedna scenka z życia - niedawno przeżyłam pod emką w Koszalinie:
Podjechałam, parking średnio zajęty, patrzę - wolne miejsce - no to myk :) Nie zauważyłam (serio serio) znaku, że to dla inwalidów, bo stoi jeden i obowiązuje dla pięciu miejsc. Jeszcze silnika nie zgasiłam a już leciał "ochroniarz" groźnie wymachując. Skruszona przestawiłam się w inne miejsce... :oops:
I wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że ledwie dotuptałam do wejścia w to samo mejsce podjechała czarna beemka z dwoma "łysymi" parkując skosem (dwa stanowiska) prawie na nogach owego ochroniarza - a ten nic... Posłałam mu tylko najbardziej miażdżące spojrzenie jakie zdołałam wykrzesać (o ile wzrok z poziomu 160cm może kogoś zmiażdżyć ) i tyle... ;/ no cóż...
Avatar użytkownika
kołysanka
Mistrz klawiatury
 
Posty: 359
Dołączył(a): poniedziałek, 14 lis 2005, 12:48
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez qrczak » piątek, 17 mar 2006, 22:56

wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że ledwie dotuptałam do wejścia w to samo mejsce podjechała czarna beemka z dwoma "łysymi" parkując skosem (dwa stanowiska) prawie na nogach owego ochroniarza - a ten nic...


Wiesz, wydaje mi się, że sporą część łysych, szerszych niz wyższych w beemkach można zaliczyć do grona niepełnosprawnych. Może jeszcze nie teraz ale za parę lat. Ochroniarz rozgrzeszony według mnie.
Avatar użytkownika
qrczak
Gwiazdor
 
Posty: 1510
Dołączył(a): sobota, 10 sty 2004, 19:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Poprzednia strona

Powrót do :: miasto kołobrzeg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 6 gości