Ballada o Madzi

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Postprzez Dreams » wtorek, 14 mar 2006, 10:49

Jeżli chodzi o Szczukę to kobiety po prostu nie trawię. Zreszta to antykobieta. Nie ma w sobie żadnej kobiecości - i w sumie nie musi, bo po co? Za chopa robi. Mówi tak, że ją trudno zrozumieć udaje, że ma chyba z 200 IQ - a po jej wpadkach widać ile faktycznie ma. Ludzie inteligentni nie potrzebuja tego udawadniać na codzień. Osobiście wolę Dodę.. :lol: U Wojewódzkiego i jedną i drugą naśladowali wyśmienicie - mnie się baaaaardzo podobało!
Dreams
 

Postprzez Demurrer » piątek, 17 mar 2006, 08:19

Długoimienny napisał(a):
Zapewne Demurrer zaoponuje za chwilę, że tak trzeba było, bo to było przekroczenie granic wolności słowa i obraza osoby żarliwie modlącej się. .


A Ty co, jasnowidz?
Programu nie oglądałem więc ciężko byłoby mi się wypowiadać.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez kraall » piątek, 17 mar 2006, 08:59

Mamy to, co chcieliśmy. Ale to dopiero początek. Kaganiec będzie zakładany wszystkim, tylko powoli. Wolność słowa już niedługo będzie pojęcie historycznym i abstrakcyjnym.
kraall
Mistrz klawiatury
 
Posty: 368
Dołączył(a): piątek, 16 wrz 2005, 15:32

Postprzez Nash Johnson » piątek, 17 mar 2006, 09:12

Co Ty gadasz? Istnieje ogromna różnica pomiędzy mówieniem tego co się chce (wolność słowa) a mówieniem czegoś w sposób nietaktowny tym samym kogoś obrażać! Wolność słowa powinna być ograniczona przez jakąś kulturę i estetykę!
Co ta baba zrobiła to przechodzi ludzkie pojęcie! jak mogła publicznie naśmiewać się z chorej, upośledzonej dziewczynki! I pomijam już kwestię, czy ta osoba udziela się w Playboy'u czy Radio Maryja! to bez znaczenia, naśmiewanie i przedrzeźnianie ludzi uośledzonych jest obrzydliwym nietaktem, i bardzo dobrze, że Polsat zapłaci tyle kasy za karę! Może ukrócą w końcu tego Imbecyla - Wojewódzkiego!
I nie rozumiem jak ta cała Szczuka może w ten sposób z kogoś wyszydzać? Niech zacznie od siebei, co ona lustra w domu nie ma?
Avatar użytkownika
Nash Johnson
Ważniak
 
Posty: 201
Dołączył(a): piątek, 22 lip 2005, 15:57
Lokalizacja: From Outer Space

Postprzez ewe » piątek, 17 mar 2006, 09:50

Też jestem za tym ,żeby karać tych ,którzy obrażają innych w srodkach obecnego przekazu jakimi jest radio ,TV czy internet . Nikt im nie zabrania wypowiadania się ,ale nie można też rozsiewać nieprawdziwych ,niesprawdzonych plotek ,które szczególnie rozpowszechnione w internecie mogą spowodować duże szkody . Dobrym przykładem było
ukaranie uczniów wydaleniem ze szkoły za rozsiewanie plotek w internecie o innych uczniach i nauczycielach w internecie
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Postprzez Demurrer » piątek, 17 mar 2006, 14:44

Długoimienny napisał(a):

Istnieje ogromna różnica pomiędzy subiektywnym a obietywnym poczuciem obrazy i pomówienia. Nie można tu brać pod uwagę tego, że ktoś czuje się obrażony, ani tego, że jakaś grupa poczuła się obrażona przez urażenie osoby publicznej, bo taką jest Madzia, gdyż inna grupa powie: my nie czujemy się zniesmaczeni. To może rozstrzygnąć tylko i wyłącznie sąd.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28.08.1996 r. (I ACr 341/96, OSA 1997/7-8/43):
O dokonaniu naruszenia dobra osobistego decyduje obiektywna ocena konkretnych okoliczności, nie zaś subiektywne odczucie osoby zainteresowanej.


Dokładnie. Sąd bada więc, czy obiektywne i przeciętne normy występujące w danej grupie społecznej zostały przekroczone (innymi słowy, czy większość traktuje to jako obrazę) oraz czy przeciętna jednostka z takie grupy, gdyby znalazła się na miejscu znieważonego, poczułaby się też znieważona.

Natomiast element subiektywny też ma znaczenie, ale on zazwyczaj nie jest badany, gdyż samo wystąpienie na drogę sądową jest praktycznie równoznaczne z tym, że ktoś poczuł się subiektywnie urażony. Stąd cała procedura skupia się jedynie na ustaleniu istnienia, bądź nie, obiektywnego elementu. Sprawa elementu subiektywnego większego znaczenia nabiera w sprawach o mobbing.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez pluskwa » piątek, 17 mar 2006, 15:05

Demurrer napisał(a):Dokładnie. Sąd bada więc, czy obiektywne i przeciętne normy występujące w danej grupie społecznej zostały przekroczone (innymi słowy, czy większość traktuje to jako obrazę) oraz czy przeciętna jednostka z takie grupy, gdyby znalazła się na miejscu znieważonego, poczułaby się też znieważona.
większość czyli społeczeństwo czy słuchacze RM-TV Trwam? Każdy występujący publicznie musi liczyć się z krytyką, czasami szyderstwem. To od komentującego zalezy forma i treść.
Avatar użytkownika
pluskwa
Twardziel
 
Posty: 116
Dołączył(a): środa, 22 lut 2006, 18:33

Postprzez Demurrer » piątek, 17 mar 2006, 15:12

pluskwa napisał(a):
Demurrer napisał(a):Dokładnie. Sąd bada więc, czy obiektywne i przeciętne normy występujące w danej grupie społecznej zostały przekroczone (innymi słowy, czy większość traktuje to jako obrazę) oraz czy przeciętna jednostka z takie grupy, gdyby znalazła się na miejscu znieważonego, poczułaby się też znieważona.
większość czyli społeczeństwo czy słuchacze RM-TV Trwam? Każdy występujący publicznie musi liczyć się z krytyką, czasami szyderstwem. To od komentującego zalezy forma i treść.


W przypadku przekazu ogólnie dostępnego chodzi o większość społeczeństwa.
Ja nie oceniam tej konkretnej sprawy. Programu nie widziałem. Mówię o zasadach ogólnych badania takich spraw.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Demurrer » piątek, 17 mar 2006, 15:27

Długoimienny napisał(a):

Uważam, że nie masz racji.


Dlaczego zawsze się ze mną tak absurdalnie spierasz? Dla zasady? Przecież potwierdziłem, że masz rację, tylko rozwinąłem wątek.

Długoimienny napisał(a):

Sąd nie może się zastanawiać, czy zostały przekroczone zasady danej grupy, ale czy zostały przekroczone zasady ogólnie obowiązujące w całym społeczeństwie. To raz.



To zależy od sprawy. Tu akurat masz rację bo przekaz był ogólnodostępny. Gdyby taka sytuacja miała miejsce np. na spotkaniu jakiejś grupy, to trzeba by oceniać według norm panujących w tej grupie. Oczywiście nigdy nie można zupełnie abstrahować od norm ogólno ludzkich.

Długoimienny napisał(a):
Dwa. Sąd nie zważa, czy większość traktuje to jako obrazę, tylko czy w kategoriach obiektywnych obrazę lub inne naruszenie dóbr dany czyn stanowi. Nie szafuj słowem większość (to słowo istnieje tylko w teorii, albo w retoryce adwokatów).



„Obiektywnie” oznacza, że podstawiając przeciętną osobę z danej społeczności, osoba ta poczułaby się urażona. Chodzi więc de facto o większość. Jak masz inną definicję to dawaj.

Długoimienny napisał(a):

Gdyby było, tak jak mówisz, Woźniak przegrałby sprawę w sądzie. Jak na razie 3 razy sprawę badał sąd i nie został on wskazany jako winny, a przecież powiedzenie o kimś, że czepia się jak pijany płotu i ma wodę zamiast mózgu, ma skojarzenia pejoratywne. Ale wolność słowa ma charakter nadrzędny, zwłaszcza w przypadku osób publicznych (dot. Madzi).


Trudno rozmawiać o „sprawie Woźniaka” nie mają w ręku uzasadnienia sądu. Z tego co pamiętam, jak czytałem notkę w jakiejś lokalnej gazecie z komentarzem jednego z pierwszych wyroków w tej sprawie, to sąd uznał za niewinnego Woźniaka, nie dlatego, że nie było to słowo powszechnie używane za obraźliwe, ale dlatego że nie było dostatecznego powiązania w tekście z osobą obrażaną oraz, ze nie było dostatecznej identyfikacji osoby znieważanej. Dlatego rozmawiać os tej sprawie możemy (i to bardzo chętnie), jak ktoś wyrzuci uzasadnienie pisemne, gdy sąd już je sporządzi.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Suzy » piątek, 17 mar 2006, 15:49

... nie słucham radia Maryja... nie oglądam TV Trwam ... widziałam natomiast w.w. odcinek Wojewódzkiego ... po jego zachowaniu odniosłam wrażenie, że nie był on za bardzo zorientowany w temacie... zresztą ja także byłam święcie przekonana, że Kazimiera parodiuje głos jakieś dziwnie mówiącej starszej babci w moherowym bereciku ... nie pomyślałabym, że osoba ta jest upośledzona w jakikolwiek sposób... doszukiwanie się w programie rozrywkowym szczególnie pokroju Wojewódzkiego jakiś głębszych znaczeń - jak chęć szydzenia z chorej osoby - jest chyba przesadzone... to moim zdaniem była zwykła wpadka ... i tyle na ten temat ....

Ps. a odnośnie sądów ... od kiedy to wiążą je precedensy jakiś podrzędnych sądów rejonowych ? (tak apropo wyroku P. Woźniaka) - nie rozumiem więc kompletnie przytoczenia tego argumentu w dyskusji... każdy sędzia sam ocenia stan faktyczny i prawny i dokonuje subiektywnej oceny materiału dowodowego, posługując się własnym doświadczeniem życiowym w oparciu o zasady współżycia społecznego ... może wziąć pod uwagę także nagłośnienie sprawy aby wyrokowi nadać także charakter prewencyjny i dopiero wtedy, po zanalizowaniu tych wszystkich przesłanek wydaje swój wyrok ... każda sprawa będzie więc "jedyna w swoim rodzaju" i każdy sędzia (w zależności od doświadczenia) inaczej będzie oceniał nawet te same sytuacje... także roztrząsanie na czym się sąd oprze i w jaki sposób to zrobi jest dla mnie śmieszne ...
Avatar użytkownika
Suzy
Gwiazdor
 
Posty: 1814
Dołączył(a): wtorek, 26 paź 2004, 17:57
Lokalizacja: :: mało istotne ::

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości