Przedstawienie było tragicznie nudne,
"tango" -koszmarne!!, taka muzyka!, a wy pojechaliście grubo
....ale.....
uratowali was panowie z piosenką 'Kylie'
Byliście genialni!!
Szczególnie pan w zielonej koszulce 
Byliście genialni!!
Szczególnie pan w zielonej koszulce 
.Y. napisał(a):Eh.. Pamietam nasza szatnie.. Poniewaz nie miala klodki, to zawsze byla otwarta, a zeby dokopac sie do swojej kurtki.. Uuu... To bylo cos.. I wszedzie sie walaly niewiadomo czyje buty, najczesciej o niezbyt przyjemnym zapachu.. To byly czasy...

redlovebloodgirl napisał(a):
(...)
wlasciciele:7 dziewczyn i 20 paru chlopakow

RaCiK napisał(a):
Heh. moja klasa liczyła 18 osób (6 dziewczyn i 12 chłopaków) i mieliśmy dwie szatnie, a w czasach świetności 3 ( 6 osób na jedną szatnię).. Trzeba było umieć się zakręcić
bo mówiła nam, że zawsze jej klasy były takie małe...

Olcia napisał(a):
Twoją wychowawczynią była prof. H.?bo mówiła nam, że zawsze jej klasy były takie małe...
![]()
i jak to zrobiliście z tymi szatniami??
(swoją drogą możesz ją ode mnie pozdrowić
)

RaCiK napisał(a):
Tak, zgadza się. Tylko czemu podałaś pierwszą literkę nazwiska ?(swoją drogą możesz ją ode mnie pozdrowić
)
A jeśli chodzi o szatnie to... chcesz brzeszczot ?
więc nie mogę podać całego nazwiska.. (choć każdy wie o kogo chodzi
) [ok, pozdrowie..
]

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości