... to całe zamieszanie to bzdura... żyjemy w laickim ponoć kraju <choć ostatnio zaczynam w to wątpić co prawda> i każda pełnoletnia osoba może robić ze swoim życiem i ciałem to na co ma ochotę...
po 1 - dziewczyna jest pełnoletnia
po 2 - nie chodzi do katolickiej szkoły aby dyrekcję miało to w jakiś szczególnie sposób zaboleć
po 3 - nigdzie nie było mowy o tym do jakiej szkoły chodzi, więc tłumaczenie dyrektora, że to wpływa na opinię jego placówki oświatowej jest błazeńskim tłumaczeniem nie na miejscu
po 4 - to nie ordynarne zdjęcia tylko artystyczne akty ...
po 5 - nie zgodzę się, że "dziewczyna musi być super sławna lub mieć znanych rodziców, bo inaczej nie trafiłaby na okładkę" gdyż podejście , że tylko dzięki układom można zostać zauważonym jest troszkę przesadzone ... nie same "gwiazdy" się fotografują... jest wiele akcji "szukamy dziewczyny na okładkę" i widocznie młodej z dobrym ciałem się udało... była to dla niej przygoda i frajda z przeżycia profesjonalnej sesji... pewnie nie spodziewała się takiego szumu i zamieszania ... licząc, że mało kto ją "tam" zauważy lub pozna... może wcześniej nie liczyła też, że trafi na okładkę...
... dziewczyny mi zwyczajnie szkoda... moim zdaniem sprawa za bardzo rozdmuchana i konsekwencje przewyższają zdecydowanie jej "przewinienie", że tak to przewrotnie ujmę ... co za kraj ... nakład gazety ogromy... tylu ludzi kupuje i "podziwia" akty gwiazd... nikt nie skomentował nigdy fotografii negatywnie mówiąc "co za lafirynda, dała się sfotografować nago" ale jak sąsiadka tam umieszczona - to oburzenie "co za brak moralności, mogła to zrobić po egzaminach itd" ... równie dobrze można napisać "mogła to zrobić po studiach lub na emeryturze" bo pracodawca lub prof z uczelni też pewnie nie byliby zadowoleni .... dosłownie zwykła moralność Pani Dulskiej i tyle na ten temat ...
