![cwaniak :]](./images/smilies/cwaniak.gif)
Vincenta napisał(a):Nikogo nic nie boli. Chodzi tylko o to, że nie możemy sobie przypomniec spotkania z nami w tamtym roku, ani 2 lata temu.

ZAINTERESOWANA napisał(a):Vincenta napisał(a):Nikogo nic nie boli. Chodzi tylko o to, że nie możemy sobie przypomniec spotkania z nami w tamtym roku, ani 2 lata temu.
W tamtym roku spotkania nie było (prezydent wówczas nie nalegał z tego co pamiętam...), dwa lata temu było...

bloosman napisał(a):Oczywiście spotkania takie są jak najbardziej potrzebne, ale chyba w innym terminie. Gdyby odbywały się one wtedy , gdy tworzony jest budżet miasta , wówczas niektóre słuszne postulaty mieszkańców znalazłyby w nim swoje odzwierciedlenie.A teraz sytuacja jest taka ,że prezydent słucha i obiecuje gruszki na wierzbie bo budżet jest gotowy do uchwalenia.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości