ewe napisał(a):Nie wiem dlaczego tak zrobił. Ale jeśli nawet ktoś zrobił błąd nie można mu tego wypominać przez całe życie .Bo to gorszy czyn od tego ,który on popełnił. Zresztą nie wydaje mi się ,aby bycie w PZPR było czymś obrażliwym . To jakimi jesteśmy ludżmi jest ważne ,a nie z jakiej opcji politycznej jesteśmy .

Gargamel napisał(a):A ja cały czas czekam na te mp 3 od Easy'ego.To byłby dowód na to ,że się mylę.A ja wiem co piszę.
Colberg napisał(a):bloosman napisał(a):Gargamel napisał(a):Jeszcze raz powtórzę ,że nie był w PZPR.
Nie da się zawrócić kijem Wisły!Kołobrzeg to małe miasto i mieszkają tu ludzie co razem z tow.Henrikasem bywali na zebranaich POP( Podstawowej Organizacji Partyjnej). Dodatkowo Twój pryncypał zajmował kierownicze stanowisko w ELWIE , a nie było to możliwe bez przynależności. I po robić ludziom wodę z mózgu?
Nie lubię się z bloosmanem zgadzać, ale co tam... dla dobra sprawy zrobię wyjątek.![]()
Henryk B. NALEŻAŁ do PZPR.
Znam osobę (najbliższa rodzina), która siedziała pod koniec lat siedemdziesiątych na zebraniach POP w Elwie. A jak myślicie, kto im przewodniczyłHenryk B.
Gdy wiatr zmian powiał - zmienił orientację na Solidarność.
Albo Gargamel nie zna historii, albo mu ktoś płaci za kłamstwa
ewe napisał(a):Bycie w PZPR to przecież nie jest przestępstwo ,tam było też wielu uczciwych ludzi /znam osobiście /.
Gargamel napisał(a):A ja cały czas czekam na te mp 3 od Easy'ego.To byłby dowód na to ,że się mylę.A ja wiem co piszę.Easy zmienił sobie napisik-myśl przewodnią .Ja to traktuję jako przyznanie się do błędu.Towarzystwo jest zdesperowane i szuka wyimaginowanych haczyków.Wstyd panie i panowie.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 4 gości