ja rowniez nie czuje z tego tytulu jakiegos dyskomfortu. ba, jest mi to w wielu kwestiach na reke!Mafi napisał(a):FiDo napisał(a):wiecie co? rozmawialem ostatnio z kolezanka. chciala by zostac pania prezydent. wspolnie uzgodnilismy, ze gdy juz niz zostanie ustanowi nowe swieto. dzien singla. co wy na to? bedziemy glosowali?
Powiedz koleżance, że jest genialna i że mój głos ma na 100%![]()
![]()
![]()
ciekawy pomysł, bo niby czemu single nie miałyby mieć swojego święta?![]()
![]()
Vincenta napisał(a):19 - 20- 21- 22letni singiel ? sorry winetu, ale to przezabawnie brzmi.
chyba nie rozumiem... co w tym śmiesznego?FiDo napisał(a):Vincenta napisał(a):19 - 20- 21- 22letni singiel ? sorry winetu, ale to przezabawnie brzmi.
dlaczego?:)
Vincenta napisał(a):FiDo napisał(a):Vincenta napisał(a):19 - 20- 21- 22letni singiel ? sorry winetu, ale to przezabawnie brzmi.
dlaczego?:)
Bo to podobnie brzmi jak 7letni singiel.![]()
Przecież te lata to czas na zabawę, krótkie romanse, poznawanie świata, siebie, innych ludzi. To nie czas na związki do grobowej deski, to czas na przelotne , krótkotrwałe ale intensywne związki i miłości. Więc dziś taki ktosiek ma dziewczynę, za tydzień jest singlem, za dwa tygodnie znowu ma nową laskę.
Dla mnie singiel to ktoś, kto tego wszystkiego doświadczył, jest tuż przed trzydziestką albo po trzydziestce i zdecydował , że nie odpowiada mu bycie z kimś, że żadna osoba nie jest warta jego uwagi jak na razie - a takie decyzje, żeby podejmować to trzeba dorosnąć i naprawdę wiedzieć czego się chce. Wiem wiem, młodzi ludzie wiedzą czego chcą zaraz powiesz - to tylko pozory - prawo wieku.

rysio napisał(a):kulA napisał(a):rysio napisał(a):kulA napisał(a):rysio to ze te zwiazki sie skonczyly nie ma zadnego zwiazku z walentynkami
ja nei napisałem że myślę, że dlatego właśnie się skończyły. tylko że pewnie dlatego że o tym "jakoś specjalnie nie rozmawiacie"...
i to też nie jest wyrażanie opinii tylko gdybanie...
wybacz ale jesli ktos konczy zwiazek z powodu nie rozmawiania o walentynkach to tym lepiej dla mnie, takie gdybanie jest bezsensowne
nie "nie rozmawiania o walentynkach" a "nie rozmawiania o miłości"
taka subtelna różnica, a nie rozmawianie o miłości, myślę - może nieco popsuć związek.... rezultat łatwy do przewidzenia...

kulA napisał(a):alez ja nigdzie nie mowilem ze nie rozmawialem o milosci, tylko ze nie rozmawialem o nieobchodzeniu walentynek

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości