Żona przewodniczącegogo Rady powiatu zatrudniona niezgodnie

Chcesz się wypowiedzieć na temat naszego miasta, zrób to tutaj. To jest miejsce gdzie można pisać o wszystkich sprawach dotyczących Kołobrzegu.

Postprzez Easy Rider » piątek, 3 lut 2006, 13:43

w poniedzialek w Radiu Kołobrzeg moja z Ryszardem Ławrynowiczem na ten temat rozmowa
Avatar użytkownika
Easy Rider
Terminator
 
Posty: 787
Dołączył(a): sobota, 27 lis 2004, 10:30
Lokalizacja: Radosne Rumunki

Postprzez Gargamel » piątek, 3 lut 2006, 13:59

Interpretacj przepisów np.ustawy o swobodzie cziałalności .gosp. dokonuje Ministerstwo Finansow,o podatku dochodowym MF,Ustawę Karta Nauczyciela Ministerstwo Edukacj,Ustawę o tzw."becikowym"również właściwe Ministerstwo i co np.ciekawe, powyższa ustawa będzie obowiązywać z terminem wstecz tzn.od 1 listopada.
Przedstawiłem Ci BLAaa i wszystkim tu czytającym intepretację MSWiA oraz wielu interpretatorów prawa.W całej Polsce ów interpretację przyjmuje się za pewnik z wyjątkiem powiatu kołobrzeskiego-z wiadomych zresztą powodów.
A żartując trochę to ja odróżniałem ustawę od rozporządzenia BLAaa jak Ty jeździłeś na rowerku o czterech kołach. :)
Gargamel
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): wtorek, 5 lip 2005, 12:23
Lokalizacja: Centrum

Postprzez BLAaa » piątek, 3 lut 2006, 14:01

Easy Rider napisał(a):w poniedzialek w Radiu Kołobrzeg moja z Ryszardem Ławrynowiczem na ten temat rozmowa


Zapytaj go, dlaczego postapił wbrew stanowisku Klubu Radnych SLD w tej sprawie. Przypomnę, że to on ten temat na klubie zgłosił?
Zapytaj również, dlaczego przed podjęciem tej decyzji nie postawił sprawy na gremium politycznych, czy choćby na klubie?
No i zapytaj, dlaczego wystepuje wbrew uchwali Rady Powiatu, która nie doszukała sie nieprawidłowości w działaniu zarówno Zarządu Powiatu, jak i samej pani Dyrektor.
I dlaczego nie zwrócił uwagi na to, że wicewojewoda powołuje się na nieistniejące przepisy?
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Easy Rider » piątek, 3 lut 2006, 14:02

BLAaa napisał(a):
Easy Rider napisał(a):w poniedzialek w Radiu Kołobrzeg moja z Ryszardem Ławrynowiczem na ten temat rozmowa


Zapytaj go, dlaczego postapił wbrew stanowisku Klubu Radnych SLD w tej sprawie. Przypomnę, że to on ten temat na klubie zgłosił?
Zapytaj również, dlaczego przed podjęciem tej decyzji nie postawił sprawy na gremium politycznych, czy choćby na klubie?
No i zapytaj, dlaczego wystepuje wbrew uchwali Rady Powiatu, która nie doszukała sie nieprawidłowości w działaniu zarówno Zarządu Powiatu, jak i samej pani Dyrektor.
I dlaczego nie zwrócił uwagi na to, że wicewojewoda powołuje się na nieistniejące przepisy?

Oki zapytam, Rysio słuchał Cię w radiu i trchę się wpienił :)
Avatar użytkownika
Easy Rider
Terminator
 
Posty: 787
Dołączył(a): sobota, 27 lis 2004, 10:30
Lokalizacja: Radosne Rumunki

Postprzez BLAaa » piątek, 3 lut 2006, 14:10

Wiem, słyszałem. Ale prawda jest taka, że olał klub, mimo, że wcześniej zabiegał o nasze poparcie dla działań Zarządu.

Gargamelu - cytuje koncowy fragment pisma pana wiceministra Czartoryskiego (dla Ciebie): "... ewentualne wiążące stwierdzenie podejmowania działań znizgodnie z tymi unormowaniami może być dokonane przez właściwy umocowany do tego organ jednostki samorządu terytorialnego".
Właściwie umocowany organ tej oceny dokonał.
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Gargamel » piątek, 3 lut 2006, 14:24

Nie znam tego pisma w całości więć trudno jest mi się ustosunkować do niego.Znam natomiast dziesiątki tego typu spraw z całej Polski gdzie jedno z małżonków rezygnowało z pracy w takim przypadku ,albo jej w ogóle nie podejmowało.Znam taż najbardziej wiarygodne źródło jakim jest stanowisko MSWiA w tej sprawie.Mnie to wystarcza !!!!!!!.
Gargamel
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): wtorek, 5 lip 2005, 12:23
Lokalizacja: Centrum

Postprzez HO!HO! » piątek, 3 lut 2006, 15:38

Gargamel napisał(a):Interpretacj przepisów np.ustawy o swobodzie cziałalności .gosp. dokonuje Ministerstwo Finansow,o podatku dochodowym MF,Ustawę Karta Nauczyciela Ministerstwo Edukacj,
)


To nie takie proste Gargamelu.

Ograny administracyjne usytuowane najwyżej w danej strukturze opartej na hierarchicznym podporządkowaniu (organy wyższego rzędu według kpa) po pierwsze w ramach kontroli instancyjnej w rozpatrywaniu indywidualnej sprawy administracyjnej mogą zmienić decyzję organów im podporządkowanych. Ta zmiana decyzji może się opierać na innej interpretacji danego przepisu, niż ta na której się oparł organ niższego rzędu. I taka decyzją będąc ostateczną wiąże strony danego postępowania adminsitracynego, chyba że strona odwoła się do sądu. Sąd może wówczas przyjąć zupełnie inna wykładnię.

Po drugie (i to jest bliższe temu o co Ci jak sądzę chodzi) organy te mają też prawa wydawania swoistych wytycznych organom podporządkowanym (np. Minister Finansów - organom skarbowym), w zakresie abstrakcyjnej wykładni jakiś przepisów. Organy wówczas się do takiej wykładni stosują. Ale nie jest to wiążąca powszechnie wykładnia. Jeżeli na podstawie takiej wykładni Ministra Finansów, urząd skarbowy wyda decyzję, to nie znaczy, że wykładnia przyjęta za podstawę tej decyzji jest święta. To czy wykładnia była właściwa oceni dopiero sąd. W tym przypadku WSA. Jeżeli oczywiście podatnik zaskarży do sądu taką decyzję.

Tak więc nie ma czegoś takiego, że Minister sobie siada i wydaję jaką interpretacje i to jest świętość.

A wracając do tematu dyskusji, to może mi ktoś naświetlić, co się konkretnie wydarzyło i na jakiej podstawie oraz w jakim trybie?
HO!HO!
 

Postprzez padalec » piątek, 3 lut 2006, 16:32

HO!HO! napisał(a):

A wracając do tematu dyskusji, to może mi ktoś naświetlić, co się konkretnie wydarzyło i na jakiej podstawie oraz w jakim trybie?

radio maryja wie. Spytaj się go. Może Ci naświetli.
padalec
Dyskutant
 
Posty: 144
Dołączył(a): wtorek, 29 lis 2005, 19:36

Postprzez Gargamel » piątek, 3 lut 2006, 17:00

Ja wiem HO!HO!, że to nie jest takie proste.Ja interpretuję ten konkretny zapis na ten temat właśnie w ten sposób.Oczywiście zdaję sobie sprawę,że moje zdanie nie jest wiążące jak i zresztą twoje HO!HO!.Takie mam zdanie na ten temat,które wypracowałem sobie już trochę wcześniej.Jak już pisałem to znam wiele takich przykładów z Polski,znam ustawę ,znam interpretacje wielu prawników i one przemawiają za tym,że istnieje konflikt pomiędzy pracą w jednostce publicznej ,a prowadzeniem działalności gospodarczej.Wiesz doskonale,że jest niemalże nie możliwe stworzenie ustawy ,która np.zezwalałaby na zatrudnianie- w tym przypadku w placówce oświatowej właściciela firmy czy osoby władnej do podejmowania decyzji w sprawach firmy i jednocześnie konkretne wskazanie w tej ustawie konkretnych usług jakimi zajmuje się dana firma,które mogą powodować chęć wykorzystania tych działań właśnie przez firmę dyrektora tej jednostki.Sprawę ucięto u podstawy wprowadzając pełną jasność ,że żadna osoba mająca określony wpływ na działalność firmy nie może być jak w tym przypadku dyrektorem jakiejś jednostki publicznej.

Jednostki oświatowe prowadzą tak szeroki zakres działań,że prawie każdy rodzaj działalności można wykorzystać w niej.Począwszy od usług przewozowych przez remonty, zakupy,a skończywszy na przygotowywaniu posiłków.

Znam również procedurę odwoławczą w zakresie administracyjnym,bo tą tematyką zajmuje się właśnie WSA oraz wyższa instancja NSA.Ja sam zamierzam przejść ten cały proceduralny maraton,tzn odwołać się do WSA(po wcześniejszym odwołaniu się do szefa instytucji celnej w Kołobrzegu) w związku z niesłusznie w/g mnie i nie tylko mnie pobraną akcyzą na samochód.Jest już jeden przypadek zwrotu akcyzy,zresztą sprawa była bardzo glośna.Prawdą jest też ,że jeden taki przypadek tzn.wygrana w NSA nie jest wiążąca w innych przypadkach.Przyjmuje się natomiast ,że wielokrotne takie same wykładnie stają się wiążące dla wszystkich innych.Możę się w Unii obudzą i nakażą zwrot pobranej akcyzy (niezgodnie z prawem unijnym)
Gargamel
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): wtorek, 5 lip 2005, 12:23
Lokalizacja: Centrum

Postprzez Olaf » piątek, 3 lut 2006, 19:34

Gargamel... przestańcie już! Zarząd Powiatu, Starosta i wszyscy święci poszli po rozum do głowy i wydali decyzję. I już. Po to iluś tam ludzi zaufali im, oddali na nich głos i chcieli, aby to oni w pewnych sprawach decydowali. Czy wcześniej, czy później... Obojętnie. Decyzja została podjęta. Blaa uważa, że powinien Pan Starosta przybiec do niego i zapytać się - jako PIERWSZEGO SEKRETARZA - czy może, Ty chcesz udowodnić, że miałeś rację... ale pytam: Po co?
Po to wybieramy naszych przedstawicieli, aby decydowali. Starosta zdecydował, myślę, że przemyślał sprawę i wydał słuszną decyzję obojętnie jaka ona by nie była. TO SĄ JEGO KOMPETENCJE! To ON będzie ponosił konsekwencję... I odczepcie się. I Ty Blaaa i Ty Gargamelu!
Olaf
Bywalec
 
Posty: 38
Dołączył(a): sobota, 28 sty 2006, 16:19
Lokalizacja: z miasta

Postprzez report5 » piątek, 3 lut 2006, 20:40

popieram wezwanie Olafa - jeśli oczywiście to ma jakies znaczenie...
report5
 

Postprzez Eureka » piątek, 3 lut 2006, 21:40

BLAaa napisał(a):
Gargamel napisał(a):Autor przepisu.Odsyłam do moich postów w tym temacie.


Tylko, że przepis nie jest jednoznaczny, dlatego rózni tacy interpretuja go jak chcą. Ja interpretuje inaczej, skarżąca radna inaczej, wojewoda jeszcze inaczej, a wiceminister jeszcze inaczej.
A prawda jest taka, że jedynym organem w naszym kraju do wydawania obowiązujących interpretacji (oprócz spraw skarbowych) jest Trybunał Konstytucyjny.
jest jeszcze Sąd Pracy, który przyzna Zarządowi Powiatu rację, bądź nie.

Jest jeszcze coś takiego, jak granice przyzwoitości, których przekraczać nie należy a to nastąpiło w przypadku małżeństwa F. i Starosty.
Eureka
V.I.P
 
Posty: 487
Dołączył(a): środa, 9 lis 2005, 10:32

Postprzez irytacja » sobota, 4 lut 2006, 11:21

Eureka napisał(a):
BLAaa napisał(a):
Gargamel napisał(a):Autor przepisu.Odsyłam do moich postów w tym temacie.


Tylko, że przepis nie jest jednoznaczny, dlatego rózni tacy interpretuja go jak chcą. Ja interpretuje inaczej, skarżąca radna inaczej, wojewoda jeszcze inaczej, a wiceminister jeszcze inaczej.
A prawda jest taka, że jedynym organem w naszym kraju do wydawania obowiązujących interpretacji (oprócz spraw skarbowych) jest Trybunał Konstytucyjny.
jest jeszcze Sąd Pracy, który przyzna Zarządowi Powiatu rację, bądź nie.

Jest jeszcze coś takiego, jak granice przyzwoitości, których przekraczać nie należy a to nastąpiło w przypadku małżeństwa F. i Starosty.
Jaka przyzwoitość? Wojna komuchów miedzy sobą.
irytacja
 

Postprzez kraall » sobota, 4 lut 2006, 11:39

Mniemam, że dużo o tym wiesz?
kraall
Mistrz klawiatury
 
Posty: 368
Dołączył(a): piątek, 16 wrz 2005, 15:32

Postprzez Quit » sobota, 4 lut 2006, 13:53

Olaf napisał(a):No i coś musiało być na rzeczy... Zarząd Powiatu odwołał Panią Dyrektor Z- F. Nie pomogła obrona blaa...


I co dalej z Pania F. bedzie?

Wlasciwie, to ona ma fajnie, nie musi sie wypowiadac w sprawie, bo wszyscy dookola niej to robia, wiedzac lub nie o czym i co mowia. :roll:
Quit
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: miasto kołobrzeg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 4 gości