To sie nazywa desperacja
A moja bezsennosc wywolywana jest stucznie..i zasnawiam sie czego jeszcze nie praktykowalam by odgonic sen ?!


a jutro znów robie sobie wolne od uczelni, wiec... przynajmniej rano tragedii nie bedzie. 
WZT napisał(a):ty to masz fajnie-ja mam od 8 do 19:30 zajecia -ot takim ciurkiem bez zadnych przerw....
tyle ze nie ide na ranne zajęcia. pojde dopiero po poludniu bo inaczej nie wyrobie sie z praca. tak to jest, jak sie zostawia wszystko na ostatnia chwile 
WZT napisał(a):
a wiesz ze zgodnie wedlug zasad zdrowego jedzenie niemozna jesc juz po 18??????![]()
![]()
![]()
czyli juz widze swiatlosc 
WZT napisał(a):
masz racje - ja sie zdrowym jedzeniem tez sie nieporzejmuje i jak sama widzial na figure nie moge marudzic:P
) czekaja mnie male poprawki, ale najwazniejsze, ze juz wszystko skonczone, finito 
Achaja napisał(a):Stavro napisał(a):a mi znowu nie chce sie spac...czyzby znowu zaczynaly sie noce spedzone przy kompie...
ano ja też spać nie moge (od 2.30), pocieszam się tylko, że więcej takich nawiedzonychjak ja
Myślałam, że już Ci "ten stan" minie teraz... 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość