BLAaa napisał(a): Ho!ho!, oświec mnie, kto jest uprawniony do wydawania interpretacji przepisów prawnychw naszym kraju? Moge być w błędzie.
W konkretnym przypadku -sądy powszechne. Ale ich interpretacja jest tylko wiążąca w konkretnej sprawie. Dlatego np. w jednym wydziale tego samego sądu sprawy takie same mogą być przez różne składy orzekające inaczej rozstrzygnięte.
Trybunał K. natomiast stwierdza zgodność ustaw z konsytuacją oraz ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi. Nie dokonuje jednak abstrakcyjnych wykładni przepisów prawa. tj. nie możesz zapytać, czy sformułowanie „działalność” w takiej i takiej ustawie znaczy to, czy to, a może jeszcze coś innego. Możesz natomiast, gdy organ (w tym sąd) na podstawie ustawy i w zgodzie z nią naruszy Twoje prawa, wystąpić ze skargą do TK o stwierdzenie niezgodności ustawy, ale nie o jej wykładnię.
Wyjątkowo TK po rozpatrzeniu takiej sprawy nie stwierdza, że jest ustawa niegodna z Konst., ale stwierdza jedynie, że takie a takie rozumienie ustawy jest niezgodnie z Konst.
Najbliższe natomiast instytucji wiążącej abstrakcyjnie wykładni przepisów są orzeczenia SN. Jednak nie mają one formalnie mocy wiążącej. Jedynie ze względu na autorytet i umiejscowienie w systemie wymiaru spraw. SN, powoduje, że uchwała w składzie 7 sędziów, której dodatkowo nadano moc zasady prawnej, jest praktycznie wiążąca dla sądów powszechnych. Orzeczenia SN wiąże formalnie oczywiście w konkretnej sprawie gdzie SN działa jako instancja odwoławcza (kasacyjna).
Jest tu jeszcze kilka niuansów i dodatkowych kwestii, ale tak to mniej więcej wygląda. Podsumowując, żaden organ w Polsce nie ma prawa do dokonywania wiążącej dla wszystkich abstrakcyjnej wykładni treści jakiegoś przepisu. Natomiast jeśli chodzi o interpretację przepisów podatkowych wprowadzone Ordynacją pod. to jest temat na zupełnie inną dyskusję.