Fajny film wczoraj widziałem/am

Tutaj piszemy o filmie w szerokim znaczeniu tego słowa. Czyli o każdej jego odmianie. Jeżeli chcesz się podzielić wrażeniami lub masz ochotę napisać recenzję zrób to w tym miejscu. Jeżeli zajmujesz się filmem amatorsko to jest to dział dla Ciebie.

Postprzez yennefer » niedziela, 8 sty 2006, 00:18

wlasnie wrocilam z "Opowieści z Narnii" i musze napisac, ze jak świat światem, nie widzialam takich kolejek w Multikinie :shock: :P
widac, każdy ma chwile, gdy znow chce poczuć sie malym dzieckiem ;)
A sam film - bedzie rewelacja dla osoby, ktora zaczytywala sie w ksiazce, (choc kolezance - nieznajacej ksiazki - tez bardzo sie podobal),
wzruszajaca opowiesc o basniowej krainie pelnej magii, w ktorej dobro walczy ze zlem... goraco polecam, zwlaszcza tym, ktorzy byli i nadal sa milosnikami dziela C.S.Lewisa oraz tym, ktorzy lubia czasem przeniesc sie w swiat fantazji ;)
poza tym ciekawa, bardzo sugestywna kreacja Białej Czarownicy i efekty specjalne (choc czasem nieco naciagane).
:ok:
Avatar użytkownika
yennefer
Mieszka tu
 
Posty: 961
Dołączył(a): wtorek, 30 mar 2004, 23:27
Lokalizacja: ...

Postprzez Henry_Chinaski » niedziela, 8 sty 2006, 11:00

Fido ma racje, nie ma sensu rozkladac lyncha wedlug klasycznego schematu, bo tak sie nie da. Cala ukladanka i tak rozwali sie o jedna plakietke z imieniem. Lynch jest postmodernista, bierze wszystko, wrzuca do kotla i robi film. Dobrze wie o co chodzi w jego filmach, ale nie jest to wyrazalna w streszczeniu tresc, tylko wrazenia ktore mozna odczuc, a nie opisac. Historia nie jest wazna, chodzi o tresc ktora ona nadbudowuje.
Henry_Chinaski
 

Postprzez Suzy » niedziela, 8 sty 2006, 11:21

FiDo napisał(a):
Suzy napisał(a):... "Mulholland Drive" - film niesamowicie wciągający ... wręcz wciskał w fotel i był chyba pierwszym od niepamiętnych czasów którego nie rozszyfrowałam po 10 minutach ... rewelacja !! - cały film nie wiedziałam o co chodzi i jak się zakończy ... ale żeby czuć to samo widząc już literki końcowe to lekka przesada ... :? ... myślę dalej ... może coś wymyślę ... :? jakąś tam koncepcję niby mam ... ale nawet nie mam z kim podyskutować, gdyż pierwszy raz skusiłam się oglądać film bez towarzystwa i zdaję się, że to był błąd :x


nie baw sie w interpretacje.. sam David Lynch nie wie o co chodzi w tym filmie. na tym polega mistrzostwo Davida Lyncha


... wiesz jak ogląda się taki film samemu człowiek ze swoimi koncepcjami czuje się jak zagubione dziecko w sklepie z zabawkami :lol: całe szczęści na tym forum są nie tylko osoby które lubią się wywyższać ale i takie z którymi można zwyczajnie porozmawiać o filmie i ich odczuciach i zderzyć swoje wyobrażenie z wizją innych - i to jest najfajniejsze :wink:

WZT - dzięki za pm i Panu Fido za przypomnienie o luźnej interpretacji kinematografii... pewnie czasem za dosłowna jestem ... :roll:
pozdrawiam :beer:
Avatar użytkownika
Suzy
Gwiazdor
 
Posty: 1814
Dołączył(a): wtorek, 26 paź 2004, 17:57
Lokalizacja: :: mało istotne ::

Postprzez keeper » niedziela, 8 sty 2006, 11:25

Dzięki Bogu, że ja i Henry lubimy się wywyższać, a zderzać wolimy się tylko z sobą... :wink: :twisted:
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Henry_Chinaski » niedziela, 8 sty 2006, 12:35

keeper napisał(a):Dzięki Bogu, że ja i Henry lubimy się wywyższać, a zderzać wolimy się tylko z sobą... :wink: :twisted:


:lol: A co innego mamy do roboty? Moglibyśmy pograc w golfa, ale nie pamietam gdzie kije zostawilem...
Henry_Chinaski
 

Postprzez Tomash » niedziela, 8 sty 2006, 13:25

Suzy napisał(a):... "Mulholland Drive" - film niesamowicie wciągający ... wręcz wciskał w fotel i był chyba pierwszym od niepamiętnych czasów którego nie rozszyfrowałam po 10 minutach ... rewelacja !! - cały film nie wiedziałam o co chodzi i jak się zakończy ... ale żeby czuć to samo widząc już literki końcowe to lekka przesada ... :? ... myślę dalej ... może coś wymyślę ... :? jakąś tam koncepcję niby mam ... ale nawet nie mam z kim podyskutować, gdyż pierwszy raz skusiłam się oglądać film bez towarzystwa i zdaję się, że to był błąd :x


Film widziałem pare tygodni po tym jak wszedł na polskie ekrany,żałuję tylko,że nie mogłem na niego pójść w Kołobrzegu, ponieważ w tym czasie przez połowe miesiąca a nawet tydzień dłużej leciał film Władca Pierścieni - Drużyna Pierścienia. Chyba pierwsza z większych ról Naomi Watts,głównie dla niej obejrzałem ten film i jak zwykle byłem ciekawy co nowego lynch wymyśli i jak zwykle sie nie zawiodłem. ;)
Avatar użytkownika
Tomash
Coś tam napisał
 
Posty: 61
Dołączył(a): piątek, 27 cze 2003, 18:07
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Suzy » niedziela, 8 sty 2006, 13:40

Tomash napisał(a):Film widziałem pare tygodni po tym jak wszedł na polskie ekrany,żałuję tylko,że nie mogłem na niego pójść w Kołobrzegu, ponieważ w tym czasie przez połowe miesiąca a nawet tydzień dłużej leciał film Władca Pierścieni - Drużyna Pierścienia. Chyba pierwsza z większych ról Naomi Watts,głównie dla niej obejrzałem ten film i jak zwykle byłem ciekawy co nowego lynch wymyśli i jak zwykle sie nie zawiodłem. ;)


... jeśli oglądałeś film w miłym towarzystwie - to aż zazdroszczę i nie ważne nawet , że nie w kinie ... przynajmniej nikt Cię nie rozpraszał popcornem :lol:

... ja od dziś mam noworoczne (troszkę spóźnione co prawda) postanowienie - zawsze oglądać film z "kimś" - oczywiście przy winku... a potem dyskutować o interpretacji do rana... dużo większa z tego frajda ... :roll:

Ps. tak w tajemnicy powiem, że wiem już np. , że WZT - to dobry materiał na takiego kompana :wink:
Avatar użytkownika
Suzy
Gwiazdor
 
Posty: 1814
Dołączył(a): wtorek, 26 paź 2004, 17:57
Lokalizacja: :: mało istotne ::

Postprzez Suzy » niedziela, 8 sty 2006, 18:18

WZT napisał(a)::jupi::jupi::jupi::jupi::jupi::jupi::jupi::jupi::jupi::jupi::jupi::jupi::jupi::jupi::jupi:

Ps. Suzy zobacz PM ......


variat :wink:

"Kontrolerzy" - muszę powiedzieć, że film bardzo mi się podobał ...
... to taki ciepły humor na uroczy wieczór z domieszką "ciężkich" klimatów szarej rzeczywistości ... hym... zupełnie jakbym polski film widziała... tylko "ku..." dodać do dialogów i można by akcję filmu przenieść do Warszawy... choć sceny "biegów" po tunelu musiałyby pewnie ulec skróceniu ... no chyba, że by się chłopaki wyrobili na tych kilku odcinkach znajdujących się w naszej stolicy :lol: ... tak czy owak przesłanie budujące - jedynym ratunkiem dla beznadziejnego życia faceta jest - kobieta "miś" lub alternatywnie "anioł" :wink:
Avatar użytkownika
Suzy
Gwiazdor
 
Posty: 1814
Dołączył(a): wtorek, 26 paź 2004, 17:57
Lokalizacja: :: mało istotne ::

Postprzez Henry_Chinaski » niedziela, 8 sty 2006, 19:03

aaa juz mi sie nie chce wymadrzac, bo znowu musialbym pisac o Beartycze, piekle, karnawalizacji, wedrowce w glab, szukaniu madrosci zwanej Sowa, walce z wlasnymi demonami, mitologii i parodii amerykanskiego kina akcji. Ide po czekolade..

Koyaanisqatsi Za drugim razem oglada sie lepiej niz za pierwszym, ale i tak ciagle uwazam ze za dlugi.. koncowka gdzies mi uciekla :lol:
Henry_Chinaski
 

Postprzez FiDo » niedziela, 8 sty 2006, 19:44

Henry_Chinaski napisał(a):
Koyaanisqatsi Za drugim razem oglada sie lepiej niz za pierwszym, ale i tak ciagle uwazam ze za dlugi.. koncowka gdzies mi uciekla :lol:


Barake widziales? nie nudzi tak jak koyaanisqatsu :)
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez keeper » niedziela, 8 sty 2006, 19:49

FiDo napisał(a):
Henry_Chinaski napisał(a):
Koyaanisqatsi Za drugim razem oglada sie lepiej niz za pierwszym, ale i tak ciagle uwazam ze za dlugi.. koncowka gdzies mi uciekla :lol:


Barake widziales? nie nudzi tak jak koyaanisqatsu :)


Fido nic nie mów. Reggio na dziś to był Jego pomysł, a to dopiero I część. Teraz polazł po czekolade, a Ty możesz podrzucić mi "Barakę" 8) :wink:
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez FiDo » niedziela, 8 sty 2006, 20:01

to nie jest pierwsza i druga czesc :P to sa dwa filmy, dwoch roznych rezyserow. jednego operatora :) poczta mam Ci wyslac? podaj adres:P mimo wszystko Barake polecam... swietne zdjecia, swietna muzyka (m.in. Dead Can Dance).
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez FiDo » niedziela, 8 sty 2006, 20:06

a byc moze masz racje.. bo za rezyserie pierwszego odpowiada Fricke, scenarzysta Baraki.
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości