Fajny film wczoraj widziałem/am

Tutaj piszemy o filmie w szerokim znaczeniu tego słowa. Czyli o każdej jego odmianie. Jeżeli chcesz się podzielić wrażeniami lub masz ochotę napisać recenzję zrób to w tym miejscu. Jeżeli zajmujesz się filmem amatorsko to jest to dział dla Ciebie.

Postprzez cichy » piątek, 4 lis 2005, 12:36

pastor napisał(a):Czasami masaż mózgu to rzecz za którą można oddać wszystko, takim masażerem i relaksatorem jest film Dziewczyna z Jersey, komedyjka z Benem A., Liv T., Jennifer L. i takie tam, nawet Matt D. gdzies sie pokazuje, a wszystko to co romantyczne i smieszne zmontowala nam ekipa od Jaya i Cichego Boba. Historia jest taka: Na dzien dobry zona pewnego karierowicza (Jennifer L.) umiera podczas porodu, zostawiajac panu, ktory nie ma czasu na nic (Ben A.) dziecko. Ten przeprowadza sie z Nowego Yorku do Jersey, gdyz jak sie okazalo nie dorosl jeszcze do ojcostwa i wyprowadzajac sie z rownowagi traci prace przez kilka cieplych slow na konferencji prasowej promujacej Willa S. Mieszka u ojca, wychowuje corke, jezdzi smieciarka i caly czas stara sie o powrot do branzy, spotyka pania z wypozyczalni, ktora nie ma seksualnych zahamowan i nawet sie zakochuje. Zabawne gagi i ciekawie opowiedziana historia to nawet mile spedzony czas przed TV. Ano polecam. :twisted: :twisted: :twisted:

co Ty pleciesz?? :glupek: ten film jest nuuuuuuudny, nawet baaaaardzo nuuuuudny . Ano NIE polecam :twisted: :twisted: :twisted:
Avatar użytkownika
cichy
Rycerz forum
 
Posty: 1115
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:01
Lokalizacja: nibylandia
Gadu-Gadu: 2025499

Postprzez FiDo » piątek, 4 lis 2005, 18:17

HI-HOT napisał(a):Ja wczoraj widziałem Komornika opowiesc o tym jak trudno byc porzadnym czlowiekiem...polecam nicnadzwyczjajnego, ale wg mnie pierwszy film niezalatujacy kiczem :wink:


porzadnym?? porzadek to pojecie wzgledne w tym filmie. koles twardo trzymal sie zasad, ale kosztem moralnosci. porzadnym zrobil sie tak naprawde na sam koniec :) film moim zdaniem swietny
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez ZAINTERESOWANA » piątek, 4 lis 2005, 23:42

"Krwawy sport" - klasyka :)
Avatar użytkownika
ZAINTERESOWANA
Mieszka tu
 
Posty: 956
Dołączył(a): czwartek, 24 lut 2005, 13:31
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Stavro » sobota, 5 lis 2005, 08:48

ZAINTERESOWANA napisał(a):"Krwawy sport" - klasyka :)


hehe niezla klasyka...tez kawalek widzialem...stare ale jare :) :)
Avatar użytkownika
Stavro
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): czwartek, 8 wrz 2005, 16:32
Lokalizacja: z piekła

Postprzez Olcia » sobota, 5 lis 2005, 19:00

40 letni prawiczek - hm.. co tu napisać.... to jest sobie 40 latek, który nigdy nic a nic.. i pewnego razu jego koledzy z pracy postanawiają mu pomóc... :? niestety każda ich nowa i lepsza rada kończy sie tragicznie... i nagle poznał kobiete jego marzeń, wszystko się pięknie układa, aż nagle ona chce czegoś więcej... on panikuje i ucieka... niektóre dialogi są zabawne, a niektóre powodują odruch, że chce się wyłączyć ten film... więc polecam na własną odpowiedzialność...

W doborowym towarzystwie - 51 letni Dan dowiaduje sie, ze po raz 3 zostanie ojcem i nagle zostaje degradowany w pracy.. jego stanowisko przejmuje 26 letni Carter bez doświadczenia.. po jakimś czasie zaprzyjaźniają sie.. nagle sprawy się komplikują .. i.. dalej sami zobaczcie.. :) całkiem przyjemny film, choć pierwszy raz nie podoba mi sie zakończenie.. :cry:

Niewierna - świetna muzyka, dobrzy aktorzy, niezły scenariusz... :) nic dodać nic ująć.. polecam :]
Avatar użytkownika
Olcia
Rycerz forum
 
Posty: 1077
Dołączył(a): środa, 8 gru 2004, 15:57

Postprzez FiDo » sobota, 5 lis 2005, 19:20

Genesis - kolejny swietny film dokumentalny tworcow microcosmosu.. traktujacy o istnieniu. swietne zdjecia
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez Easy Rider » sobota, 5 lis 2005, 19:22

" Szkolnica" niezły ruski film (przyrodniczy)
Avatar użytkownika
Easy Rider
Terminator
 
Posty: 787
Dołączył(a): sobota, 27 lis 2004, 10:30
Lokalizacja: Radosne Rumunki

Postprzez yennefer » sobota, 5 lis 2005, 20:51

"Shutter", gat. horror., Tajlandia.
reż. B.Pisanthanakun, P.Wongpoom,

Mlody fotograf, Tun, i jego dziewczyna, Jane, wracaja ze spotkania towarzyskiego. Rozluzniona atmosfera sprawia, ze dziewczyna nie dostrzega kobiety, ktora nagle pojawia sie na jezdni. Dochodzi do wypadku... Winowajcy uciekaja z miejsca tragedii, jednak ta historia nie daje tak latwo o sobie zapomniec...
Wszystko zaczyna sie od pewnej kliszy, na ktorej znajduje sie cos, czego Tun na pewno nie fotografowal i czego nijak nie da sie wyjasnic w sposob racjonalny... Ale to dopiero poczatek serii niewyjasnionych wydarzen, a cala opowiesc kryje jeszcze jedno dno i smutna tajemnice, dotyczaca przeszlosci Tuna. To tez opowiesc o wiezi jaka istnieje miedzy zmarlym, a najblizsza mu osoba - watek wrecz kluczowy dla tego filmu...

Shutter to debiut dwojki mlodych rezyserow, bedacy zaproszeniem do kina grozy rodem z Tajlandii. I już choćby z tego względu jest to pozycja godna uwagi, jako że kino azjatyckie jest u nas wciąż stosunkowo mało znane. Oprocz tego fabula - jak juz pisalam - bardzo pomyslowa, zagmatwana, daleka od banalnych historyjek, ktorymi karmi nas teraz wiekszosc horrorow. W filmie daje się wyczuć wszechogarniającą atmosferę strachu i napięcia. Do tego świetnie dopasowana muzyka i naprawdę porażające zakończenie!
(moja reakcja byla mniej wiecej taka: :shock: ---- > :o ).
Przyczepic by sie mozna, ze powielony zostaje motyw z innych, azjatyckich horrorow, chociazby z Klatwy (mianowicie znow straszy nas czarnowlosa dziewoja o trupiobladej twarzy). Mimo to mysle, że ta propozycja zaspokoi najbardziej niewybredny gust milosnikow gatunku. zdecydowanie polecam! w kinach bedzie od 11 listopada. ;)
Avatar użytkownika
yennefer
Mieszka tu
 
Posty: 961
Dołączył(a): wtorek, 30 mar 2004, 23:27
Lokalizacja: ...

Postprzez keeper » sobota, 5 lis 2005, 22:50

Oj yennefer, my z mężem również dzisiaj po "The Shutter", cóż za zbieg... Bałam się, chociaż Tomek twierdził, że tylko udaję.
Skoro yenn napisała już wszystko, to ja powiem tylko, że warto się czasem tak "pobać" :oops:
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez cushu » sobota, 5 lis 2005, 23:45

yennefer napisał(a):Przyczepic by sie mozna, ze powielony zostaje motyw z innych, azjatyckich horrorow, chociazby z Klatwy (mianowicie znow straszy nas czarnowlosa dziewoja o trupiobladej twarzy).


O to to to.. juz niedlugo bedziemy mieli nowy schemat horroru. Laska w bialej nocnej koszuli, z tlustymi wlosami, szeczerzaca zeby na lewo i prawo, co to chodzi we wszystkich plaszczyznach.. o przeprasza.. pierwsza zasada - stanowczy zakaz przyjmowania postawy stajacej. Laska musi sie czolgac caly film.. tylko kurde nie wiem po co? nie powiedzialbym zeby film byl straszny, takie tam fsiu bzdziu, ale kilka momentow mocnych zawieral, do tego fajne zakonczenie, ktore wszysko wyjasnia - ciekawy pomysl.
Avatar użytkownika
cushu
Terminator
 
Posty: 763
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:38

Postprzez yennefer » niedziela, 6 lis 2005, 02:17

keeper, moze nie tyle zbieg, bo Shuttera ogladalam 2 dni temu... tyle ze dopiero teraz napisalam recenzje ;)
cushu napisał(a):nie powiedzialbym zeby film byl straszny, takie tam fsiu bzdziu,

oj z tym fiu, bzdziu to zes teraz wyskoczyl :P
oczywiscie zgodze sie, ze film nie byl AŻ tak straszny, jak sie spodziewalam. zasiadalam do niego z nastawieniem, ze jesli nie dostane zawalu serca, to przynajmniej bede krzyczec, ewentualnie zamykac oczy (a wszystko dlatego, ze ktos napisal: "to najstraszniejszy film, jaki w zyciu widzialem, k.urwa, ale mocny! żem sie zeschizowal niezle", no to jak moglam sie sama nie zeschizowac po przeczytabiu takiej "recenzji"? :lol:).
Natomiast nie da sie ukryc, ze Shutter jest bardzo dobrym horrorem (mimo tego nowego schematu czolgajacego sie czupiradla, o ktorym pisze cushu),
teraz np. jestem po obejrzeniu "Sily strachu" - i co tu duzo ukrywac - w czasie ogladania narastalo we mnie z kazda chwila odczucie: To wszystko juz przeciez bylo. Film wykorzystuje watki z wielu innych thrillerow (mozna tu wspomniec np. The Amitywille, Dark Water), zatem nic szczegolnego. Przez pierwsza polowe ziewalam, ożywiłam sie dopiero w drugiej polowie, gdzie nastapil wreszcie ciekawy zwrot akcji ;)
(choc i on od razu skojarzyl mi sie z filmem "Co kryje prawda").
Czyli taki misz-masz zapozyczen.
Natomiast bardzo podobala mi sie gra Dakoty Fanning jako Emily (role dzieciece jakos zawsze sa grane przez odpowiednie osoby ;))
Avatar użytkownika
yennefer
Mieszka tu
 
Posty: 961
Dołączył(a): wtorek, 30 mar 2004, 23:27
Lokalizacja: ...

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 2 gości