przez yennefer » czwartek, 27 paź 2005, 16:55
"Przemiana" Franza Kafki.
To chyba najbardziej znane jego opowiadanie, wciaga od pierwszego przeczytanego zdania, z ktorego dowiadujemy sie, ze glowny bohater, Gregor Sams, obudziwszy sie, dokonal makabrycznego odkrycia: oto przeobrazil sie w zupelnie niewytlumaczalny sposob w ohydnego robaka. Nie potrafi zrozumiec calej tej sytuacji, zreszta - odnosimy wrazenie, ze bohater traktuje to na zasadach nocnego zamroczenia i wierzy, ze gdy tylko podniesie sie z lozka, wszystko powroci na swoje miejsce. Tak sie jednak nie dzieje. Czas mija, Gregor od dawna powinien byc juz w biurze, a tymczasem jego sytuacja nie tylko nie ulega zmianie, ale jest coraz bardziej niepokojaca - do jego pokoju probuja sie dostac zaniepokojeni rodzice...
Opowiadanie to osnute jest tak charakterystyczna dla Kafki aura przytlaczajacego smutku i zwatpienia, ciezka atmosfere poglebia poczucie jakiejs przerazajacej beznadziejnosci, Gregor - podobnie jak Jozef K. jest zwyklym czlowiekiem, sumiennie wykonujacym obowiazki, dlaczego akurat jego spotkalo cos tak absurdalnego? I czy jest to jakas kara, rozliczenie z jego czlowieczenstwem?
Sam Kafka stwierdzil, ze opowiadanie jest obrzydliwe (choc nie w sensie dosadnosci, lecz wlasnie panujacej w nim atmosfery) i ze odbija wyraznie jego owczesny stan psychiczny, kiedy czul sie "gorzej niz zle", z drugiej jednak strony - każe dopatrywac sie w postaci Gregora rysow samego autora.
Zdecydowanie polecam - to dziwna, niepokojaca lektura. bardzo zblizona do wizji czlowieka znanej z "Procesu" (ktora to wizja w ogole dominuje w tworczosci Kafki).