DeeJay napisał(a):Olga napisał(a):chyba z 60 stopni.... tragiczna wentylacja .... dziwne światła .... muzyka technopodobna .... białe ciuchy (lub ich znikoma ilość u niektórych osobników/ - czek) .... żel na włosach ... jednym słowem RIVER
swiatla narnolmajniejsze na swiecie bez strobowentylacja nie mieli takiej ilosci ludzi i wez pod uwage ze powietrze do wentylacji zasysane jest z zewnatrz jak na dworze jest cieplo to nie zrobisz nic tak jest w kazdym lokalu. muzyki technoie nie gram i kto bywa w river dobrze o tym wie w takich klimatach kazamty sie specjalizuja.
.... tylko raz byłam w River ... wszystko wydawało się takie jak to opisałam
... może dlatego, że do tej pory bawiłam się w Latarnii i jak weszłam do River to "lekki" szok przeżyłam
. Tzn wiedziałam czego się spodziewać ale i tak czułam się jak na innej planecie
I nie napisałam muzyka "techno" tylko muzyka "technopodobna"
... dla mnie to spora różnica
.... poza tego typu utworami to większość znałam ... VIVA i te sprawy Co do wentylacji ... myślałam, że nigdzie nie będzie mi bardziej gorąco niż latem w Latarni ... po wizycie w River zmieniłam zdanie
... to pewnie wina też paru innych czynników (z mojej strony
) ... ale jest pewne miejsce na parkiecie gdzie da się żyć
... zbawienny powiew
I tak jeszcze raz tam pójdę ... trzeba próbować nowych rzeczy. Pierwszy raz to był szok ... teraz muszę pójść na spokojnie ... już wiem co i jak
Tak czy inaczej ... świetne miejsce dla ludzi lubiących takie klimaty
A dziś imprezowałam przy kompie z filmem "Saw"






Na plaży .... Lech Beach Party