Budowałam wierzę z kart, byłam juz u samej góry kiedy przewróciła się jedna karta u podstawy. Cała wierza runęła.
Taki mam nastrój. Nic mi się nie klei w łapkach. Ruina!

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości