przeciez to bylo pewne od samego poczatku, ze nie wyjdziemy z grupy... tutaj jest potrzebny cud, a cuda sie nie zdarzaja. jak strzelimy jedna bramke to bedzie sukces
W sumie Anglia i Szwecja nie pokazały nic wielkiego. Gdyby nie ten gol samobójczy sądze, że mecz Anglia - Paragwaj skończyłby się takim samym wynikiem jak Szwecja - Trynidad i Tobago. Trynidad znakomicie się bronił, może to jest ten 'czarny koń' mistrzostw? Zaraz 3 mecz tego dnia, Argentyna - WKS. Licze na Argentyne, która jest jednym z głównych kandydatów na mistrza
co do Polski - tylko ":(". nic więcej powiedzieć się nie da.
wielkie rozczarowania mistrzostw dla mnie: Anglia i Szwecja. anglicy zawdzięczają zwycięstwo samobójowi, Szwedzi nie mogli spenetrować bramki T'n'T (chociaż bramkarz T'n'T wart jest swojej wagi w diamentach). Albeck spieprzył kardynalnie kilka sytuacji, tak jak i Ibrahimowic. Larsson niewidoczny, tylko Ljundberg naprawdę nie odpuszczał.
ogladalem dzisiaj trzy mecze e saxie. w pierwszym angli y sie meczylki stradznie, w drugim szwewcja w nie mogla sobie poradzic z 0slabionym tyrniddadem, choc trynidadowi nalezal sie remi i udalo sieee, a we trzecim meczu argryetyna po strzelewniu dwoch goli oddala incijatyywe WKS i sprawa bla otearta
JAk widziałem ostatnie mecze Niemców ,to chłopy 2 x większe niż nasi i strasznie faulują .
Skopią nas też co najmniej na 2 : 0 ,a my możemy tylko liczyć na cud . Ale jak papież niemiecki to ........