czy legenda lepsza jest "wiecznie żywa"?

Ten dział dotyczy muzyki i wszystkich spraw z nią związanych. Jeżeli lubisz słuchać, grać, komponować czy rozmawiać o muzyce - pisz tutaj.

czy legenda lepsza jest "wiecznie żywa"?

Postprzez rysio » wtorek, 26 maja 2009, 23:56

Tak ładnie - żegnając się - dziękował londyński Trash (Czy to Europę stać na sentymenty, czy nie stać na zarabianie na granicy między zyskiem i stratą?):
Last and by no means least; to every single one of you who has ever come out on a Monday to dance, drink, laugh, love, cry, court, sing, shout, shuffle, stamp, jump, cheer and clap; to everybody who dressed up in ways that only they could; to the quiet kids in the corners and the mental party monsters in the middle; to all the lovers; to everyone who should have grown up a long time ago and probably never will; to the Ravers, Rockers, Mods, Club Kids and Freaks; to all the beautiful girls and gorgeous boys and those inbetween; to everyone who nursed a Tuesday hangover and lied to their boss / teacher / parents; to all you wonderful, noisy b*stards, whether you only came once, or were there every week; to all of you..
rysio
Terminator
 
Posty: 726
Dołączył(a): niedziela, 2 paź 2005, 15:47

Powrót do :: muzyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron