Oscar napisał(a):Kiepskie tłumaczenie tekstu ? Zależy gdzie. Jeżeli korzystałeś z "legalnego" źródła to zgoda. Jeżeli na dużym ekranie, to mam wątpliwości.
Filmy dla kin są tłumaczone przez profesjonalistów. Najlepszą w branży jest Elżbieta Gałązka - Salamon, Agata Deka - właśnie autorka tekstu polskiego w filmie
"Anioły i demony".
Film obejrzany w kinie, gdybym oglądał z 'legalnego' źródła, jak to nazwałeś, to na pewno bym nie wspominał o tym.
To, że wersje kinowe są tłumaczone przez profesjonalistów nie musi oznaczać tego, że zawsze będzie to wykonane jak trzeba. Często praca tłumaczy-amatorów przewyższa pracę tych profesjonalistów.
W mojej subiektywnej ocenie napisy mogłyby być bardziej dopracowane, nie powiem, że nie wypłynęło to na oglądanie przeze mnie filmu.