loisslane napisał(a):Dla mnie to trochę głupie. Pieczenie ciasta można sobie obiecywać nawet codziennie, bez udziału 100 gości. Ślub jest nadaniem związkowi formalnego charakteru, po co robić z niego szopkę? Fajnie, że ludzie humanistycznie się kochają i mają nieszablonową przysięgę, ale jak dla mnie ślub powinien mieć bardziej tradycyjny przebieg.
ludzie, dla ktorych slub ma charakter formalny pojda po cywilny. inni chcieliby
przezyc te chwile w sposob magiczny. czlowiek wzbogaca swoje miejsca i chwi-
le na rozne sposoby w zyciu codziennym. slub chyba tym bardziej. osobiscie
jesli mialbym do wyboru slub cywilny i humanistyczny, wybralbym ten drugi.
poki co trzeba dodatkowo brac cywilny..
oczywiscie jestem katolikiem, ale nie wiem czy zdecydowalbym sie na koscielny.
a moze te watpliwosci dyskwalifikuja mnie jako katolika?
a co do pieczenia ciasta.. troche to glupie
