
A raczej przygotowania do niej... siedziałam w celi z pętlą na szyi i odliczałam minuty do mojego końca
Sen urwał się gdy już miałam spadać...
.... poza tym ''wygaśnięciem uczucia'' ![hmmm [smilie=hmmm.gif]](./images/smilies/hmmm.gif)
Ludzie! Co się dzieje! Całą siłą woli przebudziłam się, bo nie miałam ochoty tkwić dłużej w tym koszmarze
Czyli impreza, która (po tym co dowiedziałam się następnego dnia rano) ze świetnej zabawy będącej nadzieją na krok w dobra stronę, zamieniła się w wielką pomyłkę... ze mnie zrobiła pomyłkę

dziwna rozmowa prowadzona na temat poglądów odnośnie usypiania zwierząt... nic w tym dziwnego by nie było gdyby rozmówcą nie był pies... ale cóż - na szczęście to tylko sny...
Jeszcze go nawet nie mam, a już śnię o meblach, kolorach itp.
To co będzie później?
Duuużo słoni... z marmuru
Każdemu brakowało jakiejś części 'ciała'

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości