SatH^Raa napisał(a):rysio:
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2542522Słowo zostało uznane za "pospolite, a nie za wulgaryzm. Słownik Języka Polskiego wydany przez PWN jest dla mnie wystarczającym potwierdzeniem. Możemy sobie podyskutować o samym użyciu słowa, czy jest eleganckie czy nie, ale nie o tym czy to słowo jest wulgaryzmem, bo nim nie jest. Koniec kropka!
Samo to, że po takim poście kończysz swój udział w dyskusji jest dość dziecinnym podejściem do tematu, ale tego ci nie będę odmawiać. To nie językowcy ustalają czy jakieś słowo wulgaryzmem jest czy też nie, tylko najwyżej mogą opublikować swoje spostrzeżenia w danym temacie opierając je na obserwacjach społecznego użycia poszczególnych słów. Ja rozumiem, że wolałbyś zdać się na czyjąś opinię, i podarować sobie zastanawianie się nad tym co pewnie logicznie musiałbyś zanegować, a czego nie chcesz, bo gdzieś tam podjąłeś decyzję i teraz broniąc jej brniesz w to dalej. Jednak spróbuj poczytać co ma na ten temat do powiedzenia rada języka polskiego (we wklejonym przez
lois linku), i zastanów się czy mogłbyś bez żenady użyć tego słowa przy np. szefie, dzieciach, ekspedientce podającej Ci bułeczki itd. i czy rezultat byłby taki sam jak po użyciu innych słów zakwalifikowanych jako "pospolite." Niechby to były: spoko, laska, beka, itp. prewnie znasz też i inne...
Ja czuję pewien niesmak czytając posty zawierające to zwyczajnie "pospolite" słowo, zwłaszcza na forum, na którym tak przestrzega się regulaminu. Chcecie to uważać za własny folwark i móc spokojnie stwierdzić, że jako byle użytkownikowi nic mi do tego - proszę bardzo - ale zapytajcie sami siebie, czy chcielibyście żeby tak samo mówiły do was wasze dzieci.
"Zajebisty obiad upichciłeś tato..." Czy fajnie to brzmi w połączeniu z niewinnym usmiechem synka czy córeczki? Jakbym miał dzieci to upomniałbym je żeby takich słów nie używały, tak samo, jak wy powinniście pilnować porządku na forum.